źródło: Honorata Łukasik

Teoria „czterech pór roku" to podstawa poradnictwa kolorystycznego. Opiera się na obserwacji, że barwy ciepłe i zimne zmieniają się w przyrodzie wraz ze zmianą pór roku. A zatem nie ma nic wspólnego z temperaturami powietrza panującymi w tym czasie.

Teoria ta ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Myślę, że wynika to z faktu, iż nie jest tak prosta, jak wydaje się większości początkujących wizażystów. Przede wszystkim każda z pór roku zawiera szereg podtypów, a poza tym jak w każdej regule występują także wyjątki (nie ma jednak typów ciepło - chłodnych), dlatego tak ważne jest indywidualne podejście do każdej badanej osoby.

Wszystkie barwy danej pory roku pasują do siebie, tworzą harmonijny wygląd. Barwy ciepłe przemieszane z chłodnymi, tworzą natomiast dysharmonię. W teorii czterech pór roku wyróżniamy dwie pory chłodne - Lato i Zimę oraz dwie pory ciepłe - Wiosnę i Jesień.

W poradnictwie kolorystycznym wykorzystuje się kolorowe chusty, pozwalające zaobserwować oddziaływanie chłodnych i ciepłych odcieni kolorów na karnację (bez makijażu). Pozwala to zidentyfikować typ kolorystyczny.

O typie kolorystycznym decydują nasze pigmenty. Podobnie, jak barwy natury, nasze naturalne kolory - karnacja, kolor oczu i włosów oraz czerwień wargowa, oprawa oka i jego wyrazistość, kolor opalenizny, piegów i przebarwień na skórze a także kolor siwizny - doskonale ze sobą współgrają.

Właściwie dobrane kolory powodują, że:

  • skóra wygląda delikatnie i świeżo,
  • wargi zyskują naturalną czerwień,
  • mniej widać podkrążone oczy,
  • mniej widoczne są rozszerzone naczyńka krwionośne, przebarwienia i zmarszczki (bruzdy),
  • oczy nabierają blasku i intensywniejszego koloru.

Źle dobrane kolory powodują, że:

  • twarz wydaje się zmęczona, blada lub ziemista,
  • wargi są sine,
  • bardziej widoczne są podkrążone oczy, rozszerzone naczynka krwionośne,
  • oczy matowieją (matowy wzrok),
  • widać wszystkie przebarwienia, zmarszczki.

Za kolor naszej skóry odpowiadają melanina (barwnik brązowy), karoten (zażółcenie) i hemoglobina (zaczerwienienie). Wizażysta nie błądzi po omacku. Wnikliwie studiując odcienie skóry, włosów i oczu dobiera taką gamę barw, która najlepiej eksponuje naszą urodę.. Każdy człowiek przypisany jest do jednego z typów kolorystycznych zainspirowanych pejzażami pór roku Moje dwunastoletnie doświadczenie i około 7 tys. osób „zwizażowanych" pozwala mi stwierdzić, że właśnie osoby, które konsekwentnie wprowadziły do swojej kolorystyki włosów, makijażu, garderoby określoną paletę - rozkwitły i wyładniały, powiększyły także liczbę barw, które stosowały do czasu analizy kolorystycznej. Aby „zdiagnozować" typ kolorystyczny trzeba przeprowadzić analizę, a następnie „wypisać receptę", którą w naszym przypadku jest opis typu kolorystycznego i próbnik barw do wykorzystania podczas zakupów.

Na pewno dzięki analizie można poprawić sobie nastrój, a więc wizyta u dobrego kolorysty to najlepszy lek nawet na chandrę.

Za tydzień zapraszam do lektury tekstu o Lecie - typie urody najbardziej reprezentatywnym dla naszej szerokości geograficznej.

 

Oceń artykuł:
Kategorie: Makijażystka, Moda, Strój
Działy: Perfumeria - Kosmetyka kolorowa, Świat pomysłów - Akcesoria, moda, styl,