źródło: Yuri Arcurs - Fotolia.com

Nie wyobrażamy sobie dziś garderoby bez dżinsów. Granica między tym, co nosimy w czasie wolnym i do pracy bardzo się zmniejszyła, istnieją jednak takie okazje, gdzie dżins mimo iż awansował ze stroju roboczego na salony nie pasuje.

Dżinsy na początku swej wieloletniej kariery były tanimi spodniami roboczymi. Ich historia rozpoczęła się na Dzikim Zachodzie, gdzie kowboje, górnicy i poszukiwacze złota nosili je w bardzo trudnych warunkach, ze względu na wyjątkową wytrzymałość i wygodę.

Pierwsze uszyte z brunatnego drelichu, wymyślił bawarski kupiec Levi Strauss, który wyemigrowawszy do Stanów Zjednoczonych podbił nimi amerykański rynek.

Do dziś używaną nazwę denim (farbowane barwnikiem indygo przywożonym z Indii) dżinsy zawdzięczają nazwie miasta Nimes we Francji, skąd sprowadzano bawełnianą, mocną tkaninę (Serge de Nimes).

W Europie dżinsy rozpoczęły karierę w czasie II wojny światowej przywiezione przez amerykańskich żołnierzy i szybciutko skopiowane i powielone przez niemieckich rzemieślników.

W zależności od wieku inaczej traktujemy dżinsy.

Dla pokolenia dzisiejszych dziadków są one wyłącznie praktycznym strojem codziennym. Nikt ze starszego pokolenia nie założy ich na ważną okazję. I ja także na wesele, oficjalne wyjście wieczorne, premierę czy np. rozmowę kwalifikacyjną mimo wielu zalet dżinsu..... dżinsów nie polecam.

Dla ludzi młodych dżinsy stały się strojem prestiżowym i markowym, a znani projektanci, np. Armani czy Calvin Klein umieszczają je w swoich kolekcjach zmieniając oczywiście stale ich kolor czy fason.

Oryginalne marki to Levi`s Strauss, Wrangler czy Lee, europejskie to Mustang (istnieje od 1948 roku), Replay czy Pepe.

Fasony dżinsów

Dzwony - o szerokich na dole nogawkach, przykrywających buty, wydają się dłuższe niż są w rzeczywistości.

Boot cut, czyli opadające na buty - podobne do dzwonów, ale rozszerzone od kolan.

zalety

  • mogą wyszczuplić, np. granatowy denim odejmie skutecznie kilka centymetrów
  • jeśli mają kanty- wyszczuplają,
  • szeroka nogawka kryje skutecznie masywne uda czy łydki,
  • dodatek lycry sprawia, że nie marszczą się i ładnie przylegają do ciała.

Szwedy - mają wysoki pas i bardzo szerokie nogawki, co sprzyja każdej prawie sylwetce (poza bardzo szczupłą, na której prezentują się jak pożyczone od starszego brata)

zalety

  • luz i miękka linia,
  • tuszują okrągłe biodra,
  • przesunięcie pasa powyżej normalnej linii- zawsze wydłuża nogi.

 

Męskie - nieco za duże, workowate, poprzecierane, można je opuścić na biodra, podwinąć nogawki i nosić przepasane skórzanym paskiem, często mają ukośne szwy, przetarcia i dziury

zalety

  • wygoda i swoboda dla zwolenniczek całkowitego luzu, nadają się jednak tylko na okazje nieformalne

Pamiętaj! Dżinsy muszą dobrze leżeć na pośladkach, powinny być dopasowane, ale nie za ciasne!

Proste - dla tradycjonalistek, o klasycznym kroju i nogawkach nie za szerokich i nie za wąskich;

zalety

  • uniwersalność
  • można do nich nosić buty sportowe i szpilki

 

Rurki - (po angielsku skinny, czyli superszczupłe), trudno się w nie wcisnąć i czuć swobodnie, podkreślają bardzo kształt nóg;

zalety

  • świetnie podkreślają szczupłe i zgrabne nogi
  • z lycrą - gwarantują elastyczność i wygodę
  • można je nosić wpuszczone w kozaki
Oceń artykuł:
Kategorie: Moda, Nogi, Typ figury, Strój, Stylista
Działy: Drogeria - Ciało, Świat pomysłów - Akcesoria, moda, styl,