„Każda z nas chciałaby mieć wygląd Wenus, jednak natura nie jest tak wielkoduszna dla wszystkich". Trinny Woodall i Susannah Constantine

Słoneczko przygrzewa mocniej, przyroda budzi się ze snu zimowego, grube kurtki, swetry, wełniane czapki i szale lądują w szafie i coraz bardziej zaczyna przeszkadzać nam tusza. Zanim więc zaczniemy kolejną dietę cud zapomnijmy o paru kilogramach nadwagi, które spędzają nam sen z powiek i skoncentrujmy się na liniach, proporcjach, kolorach, deseniach i dodatkach, dzięki którym możemy dokonać stosownego kamuflażu.

Honorata Łukasik

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne są linie w naszym stroju, choć wiemy, że sukienka w paski pionowe wyszczupla (nie zawsze!), a w poziome pogrubia.

Pierwszą ważną, godną zapamiętania radą jest zasada: Każda pozioma linia poszerza i skraca, pionowa - wyszczupla i wydłuża. Każda!!! A więc nie wprowadza się nigdy linii poziomej w miejscu, którego nie chcemy poszerzyć.

Większość kobiet ma najwięcej centymetrów w biodrach, a właściwie nieco niżej.

Marynarka, sweter, bluzka, która kończyć będzie się właśnie w najszerszym miejscu, podkreśli je i jeszcze bardziej poszerzy. Czasem skrócenie czy wydłużenie górnej części garderoby bardzo poprawia efekt.

Jeśli mamy tak zwane umięśnione łydki, nie przecinajmy ich w najszerszym miejscu linią kończącej się spódnicy czy „kozaczka". Torebka na ramię, szczególnie w kształcie „jamnika", nie powinna również kończyć się tam, gdzie najszerzej.

W przypadku krótkich nóg nie nośmy spodni z mankietami, a długie ręce możemy optycznie skrócić szeroką bransoletką.

W celu wyszczuplenia stosujemy natomiast jak najwięcej linii pionowych. Rzędy guzików, rozcięcia, suwaki, długie, wiszące apaszki i szale, sznury korali czy łańcuszki, prążki w deseniu (szerokie pasy, podobnie jak linie pionowe, szeroko rozstawione, pogrubiają) - to wszystko sprawi, że sylwetka będzie wyglądać o wiele szczuplej.

Linie ukośne, a więc linia dekoltu, klap kołnierzyków, skośnego zakończenia spódnicy mogą również poszerzyć lub zwęzić. I tak zbieżne zwężają i zmniejszają, rozbieżnie poszerzają i powiększają.

Niektórych niedostatków naszej sylwetki nie da się zmienić, na przykład krótkiej szyi, nóg, małego biustu, szerokich ramion. Można to wszystko jednak skorygować odpowiednim strojem. Warto więc znać odpowiednie sposoby. Pamiętajmy jednak, że znormalizowana piękność, pozbawiona indywidualności, elegancji, dobrego gustu czy wdzięku, nie będzie postrzegana jako ktoś interesujący.

Im bardziej linia ukośna jest stroma, tym większy efekt wyszczuplający i wydłużający sylwetkę. I jeszcze jedna uwaga. Linie pionowe zbyt oddalone od siebie poszerzają, dlatego np. dwurzędowe garnitury czy żakiety nie będą korzystne dla osób tęgich. Podwójna warstwa materiału i szeroko rozstawione guziki podkreślą tuszę. Wyobraźmy sobie np. małego mężczyznę o krótkich nogach w bermudach i długim podkoszulku - wystarczyłoby skrócić obydwie części ubrania, aby nie wyglądał karykaturalnie.

Korygować sylwetkę możemy również przez dobór odpowiednich wzorów i kolorów. Barwy ciemniejsze, z większą lub mniejszą domieszką czerni bądź szarości (tak zwane kolory przybrudzone), a także tkaniny matowe, gładkie, dają efekt wyszczuplający. Stosujemy je więc w miejscach, które tego wymagają. W przypadku na przykład zbyt umięśnionych łydek lepszy efekt dadzą rajstopy gładkie, grafitowe, bez połysku niż błyszcząca czerń.

Wielką sztuką jest umiejętne zastosowanie wzorów w naszej garderobie. Przede wszystkim nigdy nie mieszamy zbyt dużej ich ilości.

Wzór przyciąga zawsze uwagę o wiele bardziej niż tkanina gładka, dlatego stosujemy go w miejscach ciekawszych w naszej sylwetce (zgrabne nogi - wzorzyste spódniczki czy buty, ładny dekolt - wstawka w innym kolorze, ażur, haft w okolicy biustu).

Warto także wiedzieć, że wzór gęsty wyszczupla, natomiast rzadki - pogrubia.

Wzory, w których występują linie proste, pasy, kratka mogą także działać w różny sposób. Szerokie pasy (na przykład szeroki tenis*), a także kratka o dominującej linii poziomej poszerzają, zaś wąskie paseczki, kratka o dominującej linii pionowej wyszczuplają. Nie powinniśmy łączyć wzorów zbyt mocno różniących się wielkością. Najbezpieczniejsze połączenie to małe i duże ze średnimi.

Zastosowanie jednego koloru od dołu do góry podwyższa sylwetkę. Łączenie kolorów ciemnych z jasnymi zdecydowanie ją skraca (jasny żakiet, ciemne spodnie). Jeśli kobieta chce optycznie wydłużyć nogi, wkłada buty, rajstopy i spódnicę w jednym kolorze.

Wszystkie detale i ozdoby od kokardy przez falbankę, klamerkę czy kieszeń przyciągają wzrok. Stosujemy więc je w miejscach, które uważamy za atrakcyjne. Falbanka przy spódnicy i kokardka na kolorowym bucie niewątpliwie sprawi, że nasz wzrok skierujemy na nogi. Jeśli są naszym atutem, to efekt będzie pożądany. Jeśli zaś nie - zrezygnujmy z tych upiększeń na rzecz butów i spódnicy o prostym fasonie. Detale i dodatki powinny być także skoordynowane z naszymi gabarytami. Mała dziewczyna z wielką torbą robi wrażenie, jakby to torba nosiła ją, a nie odwrotnie.

Pamiętaj, twój wizerunek może wiele zyskać dzięki:

  • odpowiednio wprowadzonym liniom,
  • właściwym proporcjom,
  • przemyślanemu dobraniu kolorów, wzorów i detali.

Kobiety często zabiegają o to, aby stracić kilka centymetrów w biodrach lub talii. Czy zatem piękno można mierzyć centymetrem? Każdy okres w historii mody promował pewne kanony kobiecej urody. Aby nie sięgać zbyt daleko, wystarczy przypomnieć sobie dość obfite, ale bardzo kobiece kształty seksbomb i gwiazd filmowych z lat 50.

* materiał wełniany najczęściej ciemnego koloru w jaśniejsze prążki.

ilustr. Honorata Łukasik
Oceń artykuł:
Kategorie: Wyszczuplanie, Moda, Piersi, Nogi, Torebka, Buty, Strój
Działy: Drogeria - Ciało, Świat pomysłów - Akcesoria, moda, styl,