Olej do pielęgnacji. Dziś to naturalny wybór

Jeszcze kilka lat temu czyste oleje stosowały w pielęgnacji głównie dziewczyny twardo trzymające się proekologicznego stylu życia. I alergicy. Dziś sięga po nie coraz więcej osób.

fot. Shutterstock

fot. Shutterstock


Kreatywne olejowanie

Oleje stosuje się na różne sposoby. Do mycia ciała, zamiast balsamów, jako odżywki do włosów i do smarowania twarzy. Dla jednych to czasowy odpoczynek od zwykłych kosmetyków, dla innych wymóg organizmu lub świadomy wybór określonego stylu życia.
Oleje są naturalne, nie niszczą środowiska. Nie da się też ukryć, że są na swój sposób awangardowe. Bez względu na motyw użytkownicy uzyskują podobne rezultaty: zdrowszą i piękniejszą skórę przy minimalnym nakładzie środków.

W zabawie z olejami najfajniejsze jest to, że każdy może – drogą eksperymentów – dobrać najlepszy dla siebie sposób ich używania. Niektórzy wcierają je dłońmi, inni szczotkami, kawałkami gazy lub gąbeczkami do mycia twarzy. Nakłada się je na skórę suchą lub lekko wilgotną. Dwa razy dziennie albo od czasu do czasu.
Można stosować tylko jeden olej albo samodzielnie skomponować mieszankę. Skóra szybko reaguje na oleje, więc w krótkim czasie można się przekonać, co jest najkorzystniejsze.



Na pierwszy olej

Ze wszystkich dostępnych najbardziej uniwersalny jest olej migdałowy. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, także wrażliwej, przesuszonej, z trądzikiem i tłustej. Żeńskiej, męskiej i dziecięcej. Można go stosować na twarz, na włosy i na całe ciało. Paznokcie też lubią być nim nacierane – ma w składzie sporo magnezu i soli mineralnych. Skóra pielęgnowana tym olejem robi się gładka, gęsta i wyraźnie zregenerowana. Na dobry efekt trzeba poczekać nawet kilka tygodni, ale już po paru użyciach widać, jak działa.
Wbrew pozorom nie tłuści, bo dobrze się wchłania, i nie zapycha porów. Dodatkowo ma właściwości lekko złuszczające.



Jak stosować na włosy?

Olej migdałowy sprawdzi się w pielęgnacji włosów, bo zawiera witaminy A, D, E i z grupy B oraz proteiny. Nie należy smarować nim od razu całej głowy. Przy krótkiej fryzurze wystarczy wetrzeć dosłownie kilka kropli w końcówki, a w długie włosy – niewielką porcję od mniej więcej połowy długości do dołu. Olej na włosach można zostawiać na całą noc albo zmyć po jakimś czasie. Efekty widać już po 2–3 użyciach – włosy stają się gładsze (mniej porowate), lśniące i są nawilżone, przez co lepiej się rozczesują.

Migdałowa przyjemność

Ze względu na słodkawy, przyjemny aromat olej migdałowy jest też składnikiem mydeł i perfum. Świetnie nadaje się na olej bazowy, jako podstawa mieszanek olejowych do masażu. Jeśli chcesz mieć rozgrzewającą przyjemność, wymieszaj porcję oleju migdałowego z kilkoma kroplami olejku cynamonowego. Mieszanka taka pobudza zmysły, poprawia nastrój i krążenie. Dodatek olejku lawendowego zadziała relaksująco i nasennie.


Tekst: Aneta Radziejowska