Prysznic na dzień dobry

Prysznic na dzień dobry to nie tylko obowiązkowy element codziennej higieny, ale też miła część poranka, dzięki której każdy dzień może zacząć się od małej przyjemności.

fot. Shutterstock

fot. Shutterstock


Wielu z nas swoje pierwsze kroki o poranku kieruje w stronę ekspresu do kawy. I słusznie, bo zawarta w małej czarnej kofeina szybko stawia na nogi, pobudza koncentrację i gotowość do działania. Jeszcze lepiej  działa orzeźwiający poranny prysznic – nie tylko zagwarantuje energię na cały dzień, ale i oczyści skórę.

Dla higieny

Pokutuje pogląd, że podczas snu zabrudzić się trudno. A przecież kurz i zanieczyszczenia otaczają nas także nocą w sypialni, osadzając się na pościeli, piżamie, skórze i włosach. Ponadto nocą również się pocimy. W czasie snu nasz organizm całkiem intensywnie funkcjonuje. Dlatego branie prysznica co dzień rano to ważny element higieny osobistej.
Po dokładnym umyciu ciała dobrze jest nałożyć na skórę balsam odżywczy. Osoby z bardzo suchą skórą, które obawiają się częstych kąpieli, powinny wypróbować metody mycia z olejkiem (można użyć każdej kosmetycznej oliwki, również tej dla dzieci) – wystarczy przed wejściem pod natrysk natrzeć nim ciało, chwilę odczekać i dopiero wtedy się umyć. Chroni to wrażliwą, przesuszoną skórę przed podrażnieniami.

Poranny prysznic jest też szczególnie wskazany dla osób z cerą tłustą, bo pozwala usunąć z naskórka łój, który zgromadził się na nim w trakcie nocnego wypoczynku. Warto pamiętać, że do twarzy lepiej stosować specjalny żel dobrany do typu cery, który dokładnie oczyści skórę z sebum i resztek kremu nocnego, ale też ma w składzie odpowiednie składniki pielęgnacyjne.
Chyba wszystkie posiadaczki kręconych włosów zgodzą się też, że ich fryzura wygląda znacznie lepiej po porannym umyciu głowy. Położenie się spać z wilgotnymi włosami często skutkuje bowiem efektem „siana” na następny dzień. A pocieranie mokrymi kosmykami o poduszkę może powodować mikrouszkodzenia łusek włosów.
Bywają dni, kiedy możemy na prysznic poświęcić więcej niż pięć minut. Wtedy warto zafundować sobie jakiś zabieg kosmetyczny typu piling czy masaż antycellulitowy. Wykonywanie ich rano ma sens, gdyż o tej porze w organizmie krew krąży szybciej, przyspiesza też metabolizm, więc i działanie wygładzająco-ujędniających
kosmetyków jest skuteczniejsze. 



Dla  przyjemności

Kąpiel pod prysznicem dodaje energii, orzeźwia, poprawia nastrój. Zdecydowana większość Polaków, wybierając kosmetyk pod prysznic, kieruje się zapachem. I to właśnie on sprawia, że zwykła rutynowa czynność staje się bardzo przyjemna.  
Zmysł węchu jest częścią układu nerwowego i odpowiada nie tylko za rozpoznawanie danej woni, ale także za kształtowanie emocji. Dlatego rano najchętniej sięgamy po produkty o świeżych cytrusowych aromatach, kojarzących się z czystością i dodających energii. Kwiatowe zapachy działają lekko afrodyzjakalnie, pobudzają, poprawiają nastrój. Z kolei słodka wanilia uważana jest za zapach zmysłowy i wprowadza w dobry nastrój. W kosmetykach dla mężczyzn często pojawia się chłodzący aromat mięty, który daje uczucie świeżości utrzymujące się przez wiele godzin.
Ogromny wybór żeli pod prysznic to gwarancja, że każdy trafi na swój ulubiony zapach. Taki, który skutecznie poprawi nastrój i pozwoli dobrze rozpocząć dzień.
Warto również poszukać ulubionej konsystencji kosmetyku do mycia – oprócz klasycznych żeli, które łatwo się rozprowadzają i dokładnie myją, dostępne są kosmetyki z pilingującymi drobinkami, masującymi kuleczkami, żele kremowe, olejki, pianki i jedwabiste musy.


Tekst: Anna Wilk