//www.ros.net.pl/GalleryImages/product_photos/360_350/49593_218607_360_350_1263.png
//www.ros.net.pl/GalleryImages/product_photos/360_350/49593_218607_360_350_1263.png
nr kat. 218607

WIBONude Lips

(18 opinii)

konturówka do ust nr 2

1,4 g

Kuszące usta

Jestem raczej fanką wyrazistego makijażu ust - wszelkie czerwienie i inne głębokie kolory są moimi ulubionymi odcieniami. Tych jasnych używam bardzo, ale to bardzo sporadycznie. Ale barwa tej nowej konturówki Wibo, która wpadła w moje ręce, zdecydowanie zachęca mnie do zmienienia tego przyzwyczajenia.

Ten odcień jest naprawdę ekstra! Niby jasny, dość delikatny, w stylu makijażu make up no make up (w końcu nude), ale jednak ma "to coś". Ciemny beż/ jasny, przygaszony brąz. Sama nie wiem, jak do końca to nazwać. Ale jedno wiem na pewno - świetnie spisuje się do konturowania ust, by pomalowane później szminką wargi były pełne i wyglądały namiętnie. I zachęcały do całowania :). Osobiście uwielbiam jednak nakładać tę kredkę samodzielnie, na całą powierzchnię ust - wygląda to bardzo kusząco, naturalnie, ale i efektownie. I jest to efekt matowych ust, który osobiście ubóstwiam! A jeśli tylko mam ochotę na lśniący makijaż, wystarczy błyszczyk i gotowe.

Warto jednak wspomnieć, że jej odcień może nie każdemu przypaść do gustu. Gdy używana jest jako pomadka, lekko nadaje ustom wrażenie, jakby były... sinawe. Zwłaszcza, że wtedy makijaż ust jest typowo matowy. Ja jednak bardzo lubię ten efekt, ale usłyszałam komentarz "sinych ust", więc rzetelnie o tym tu wspominam :D.

Kredkę mega łatwo się nakłada, nie jest zbyt twarda, dzięki czemu nie trzeba mocno przyciskać jej do warg, by uzyskać oczekiwany efekt. A do tego kolor dość długo się utrzymuje, a jeśli już się ściera, to robi to równomiernie i estetycznie. Może nie jest to maksymalna trwałość, nazwałabym ją zupełnie przeciętną, ale w moim przypadku wymaga poprawek raczej tylko po większym posiłku.

Bardzo polubiłam tę kredkę, czego kompletnie się nie spodziewałam ze względu na jej dość stonowany odcień. A jednak -  o dziwo - barwa jest właśnie jej wielkim atutem! Póki co mam na nią niezłą fazę, więc towarzyszy mi niemal każdego dnia. Niestety mam przez to wrażenie, że mimo jej wydajności, dość szybko mi się skończy :).

Nie poznaję samej siebie

Zawsze należałam do grupy kobiet, które unikają jak ognia koloru na ustach i strzegą się głębokich i nasyconych szminek/błyszczyków/konturówek. Bardzo podobają mi się podkreślone i rzucające się w oczy usta, ale nie u mnie. Zawsze odnosiłam wrażenie, że wyglądam śmiesznie w pomalowanych ustach i że tego typu zabiegi mi nie pasują. Wmawiałam sobie, że mam małe i niesymetryczne usta, ale właśnie nastąpił przełom i szczerze nie poznaje samej siebie! ;)

Gdy zobaczyłam kolor nowej kredki do ust Wibo byłam pewna, że to nie mój kolor, wydawał mi się zbyt ciemny i za bardzo wpadający w brąz. Wszystko się zmieniło gdy po raz pierwszy jej użyłam i starannie pomalowałam całe usta, nie tylko kontur, ale również wypełnienie. Nie mogłam sama siebie poznać w lustrze, jakkolwiek śmiesznie to brzmi ;) Kolor jest po prostu genialny i idealny na obecną porę roku. Jest intensywny, nasycony, odważny i świetny szczególnie w połączeniu z mocniejszym makijażem oczu.

Konturówka długo się utrzymuje, nie ściera się, nie zjada i równomiernie schodzi z ust, ale dopiero po kilku godzinach. Jestem nią oczarowana i wiem, że teraz będę zdecydowanie częściej malować usta. Niby zwykła i niepozorna kredka, a potrafiła zmienić moje nastawienie i dodać mi odwagi. Jak dla mnie posiada same zalety, poza kolorem i działaniem jest również niedroga i łatwo dostępna. Szczerze polecam!

Podkreślone usta w wydaniu nude

Przyznam, że konturówka do tej pory była mi trochę obca, jednak w ostatnim czasie zastanawiałam się nad zakupem jakiejś na próbę i tak się złożyło, że dostałam jedną do testów. Jakie są moje ogólne wrażenia? Okazało się, że jest to całkiem przydatny i praktyczny produkt. Nie tylko konturuje usta, ale również pozwala je modelować. Konturówka sprawdza się także w roli matowej pomadki do ust, może też stanowić bazę pod inny produkt. Końcówka jest dość miękka, dzięki czemu nie sprawia problemów podczas aplikacji. Odcień określiłabym jako coś pomiędzy brązem a naturalnym kolorem ust. Produkt stosowany na całe wargi daje dość długotrwały efekt, gorzej wypada gdy tylko obrysujemy usta, tu trwałość jest dość przeciętna, więc jeśli zamierzamy często jeść i pić, poprawki będą niezbędne. Minusem jest też plastikowa obudowa kredki, niby nadaje jej ładny wygląd, jednak znacznie utrudnia temperowanie.
Konturówki do ust w naturalnych odcieniach. Ich formuła o idealnej miękkości pozwala na precyzyjne zakreślenie konturu ust, pozwalając wykonanemu makijażowi ust przetrwać wiele godzin. Kolory zaprojektowane tak by idealnie komponować się z pomadkami Glossy Nude. W celu uzyskania maksymalnej trwałości pomadki możesz położyć konturówkę na całą powierzchnie ust, a dopiero następnie nanieść na nie pomadkę.

SKŁADNIKI

Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Copernicia Cerifera Cera, Candelilla Cera, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Hydrogenated Palm Glycerides, Mica, Isopropyl Myristate, Ceresin, Talc, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, BHT, CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 77891, CI 15850.

PRZYGOTOWANIE I STOSOWANIE

Obrysuj usta kredka do ust nastepnie wypełnij kontury pomadką

OSTRZEŻENIA DOTYCZĄCE BEZPIECZEŃSTWA

nie dotyczy

ADRES PRODUCENTA / DYSTRYBUTORA

WIBO ul. Kościerska 11, 83-300 Kartuzy
WIBO
Nude Lips
8,69 zł
100 g = 620,71 zł
deleteadd