fot. Agata Jakubowska/AG

Akademia makijażu: sztuka malowania ust

Za ideał uchodzą usta duże, o naturalnych proporcjach. Dla pań o wąskich wargach mamy dobrą wiadomość: nie potrzeba skalpela, aby usta robiły wrażenie pełniejszych. Wystarczy poznać kilka makijażowych sztuczek.

Opanowanie do perfekcji sztuki malowania ust może cię uratować w sytuacji, gdy na przygotowanie makijażu – nawet wieczorowego – masz 5 minut. Bo nic tak błyskawicznie nie zmienia wyglądu jak wyrazista szminka. Podczas pilingowania twarzy nie omijaj ust. Będą bardziej jędrne i szybciej wchłoną odżywcze składniki z balsamów.
By powiększyć objętość warg, niezbędna jest konturówka. Stanowi ona również dobrą bazę pod pomadkę – delikatnie wypełniając nią środek ust, możesz być pewna, że szminka dłużej się utrzyma. Nawet jeśli nie lubisz mocnego koloru na ustach, nie rezygnuj z konturówki – wybierz kredkę w tonacji zbliżonej do naturalnej czerwieni wargowej.  
Za idealne uchodzą usta o proporcjach: górna warga 1/3, dolna 2/3.

Tekst: Magda  Rosłaniec, makijaż i fryzura: Aneta Kacprzak