Depilacja: gładkie ciało dzięki kultowej marce

Gładkie ciało to oznaka dbałości o higienę. I symbol młodości. A dzięki nowoczesnym akcesoriom oraz kosmetykom zabieg depilacji stał się niezwykle prosty. 

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe


Zaczęło się już w starożytności. Egipcjanie mieli wiele sposobów na depilację – od ostrych muszelek i oszlifowanych kamieni po wosk z żywicy i miodu. Metody te rozpowszechniły się w całym świecie antycznym. W Grecji i Rzymie kobiety goliły prawie całe ciało, w tym włosy łonowe. Robiły to głównie panie z wyższych sfer,  jedynie one miały czas i środki, by dbać o wygląd. Zamożni mężczyźni również dbali o to, by ich ciało było gładkie. Niestety, sztuka depilacji upadła razem z Imperium Rzymskim.



W czasach bardziej nam współczesnych powróciła wraz z reklamą w amerykańskim magazynie „Harper’s Bazaar”w 1915 roku. Ogłoszenie wzbudziło kontrowersje – uśmiechnięta kobieta w bluzce bez rękawów entuzjastycznie prezentowała gładkie pachy. Podpis obok głosił: „Letnia sukienka i współczesny taniec razem wymuszają usuwanie zbędnego owłosienia”. To był początek rewolucji. Golenie nóg upowszechniło się w USA w latach pięćdziesiątych, czemu sprzyjały krótsze spódnice, nylonowe rajstopy i bezpieczne maszynki do golenia. Europejki dłużej były nieczułe na tę modę, ale w końcu i one jej uległy.



Przez lata kobiety cierpiały, stosując różne niedoskonałe – a czasami i bolesne – sposoby na pozbycie się niechcianych włosków. Dziś możemy wybierać wśród coraz doskonalszych metod.




Tekst: Olga Woźniak, fot. Shutterstock, materiały prasowe