Równowaga PEH – czym jest i jak ją osiągnąć?
Równowaga PEH to skrót od protein, emolientów i humektantów, czyli składników, które stosowane w odpowiednich proporcjach sprawiają, że włosy są gładkie, mocne, gęste i w ogóle w najlepszej życiowej kondycji.
Proteiny odpowiadają za odbudowę włosa, emolienty za natłuszczenie, ochronę powierzchni i zapobieganie nadmiernej ucieczce wody, a humektanty nawilżają jak nic innego. Tyle wystarczy zapamiętać, żeby zacząć próbować, w jakiej konfiguracji najlepiej zadziałają na Twoje włosy.
Nie ma jednego, uniwersalnego przepisu na to, w jakich ilościach łączyć składniki, aby uzyskać efekt tafli. Ilu ludzi, tyle opinii i rodzajów włosów. Niekoniecznie to, co sprawdza się u innych, zadziała też u Ciebie. O wiele łatwiej byłoby, gdyby włosy tak jak ubrania miały metki z instrukcją, w jaki sposób je pielęgnować. No ale nie można mieć wszystkiego 😊
Zatem od czego zacząć świadomą pielęgnację włosów i jak znaleźć osobistą równowagę PEH?
Po pierwsze: nie kupuj wszystkich dostępnych kosmetyków. A przynajmniej nie wszystkich na raz.
Po drugie: uzbrój się w cierpliwość, bo nie zawsze efekty widoczne są od razu.
Po trzecie: określ, z czym masz problem (puszenie się, szybkie przetłuszczanie, brak nawilżenia, plączące się kosmyki itp.), czego oczekujesz od kosmetyków do włosów i jaki efekt chciałabyś uzyskać.
Po czwarte: zastanów się, ile czasu jesteś w stanie przeznaczyć na pielęgnację. Czy będzie to tylko moment mycia włosów, czy jednak w ciągu tygodnia będziesz miała możliwość, aby przeprowadzić dłuższy, włosowy rytuał. Takie podejście znacząco ułatwi poszukiwania odpowiednich kosmetyków.
-
Jeśli masz niewiele czasu – skup się na odżywkach. Potrzebują dosłownie chwili, aby zadziałać i możesz ich używać podczas codziennego mycia włosów,
-
Jeśli masz trochę więcej - rozszerz pielęgnację o regenerującą maskę, która przynosi jeszcze bardziej spektakularne efekty i ma silne działanie odbudowujące. Optymalne będzie stosowanie jej nawet dwa razy w tygodniu, jeśli będziesz trzymać ją na włosach od kilkunastu minut do nawet godziny (w zależności od rodzaju i/lub wskazań producenta),
-
Jeśli lubisz włosowe eksperymenty i masz wyćwiczoną cierpliwość, śmiało włącz olejowanie. Nie musisz podczas tego rytuału leżeć i czekać (choć oczywiście nic w tym złego :)). Z olejem na włosach możesz robić cotygodniowe porządki, ścierać kurze, piec ciasto albo robić pilates na macie czy inną jogę 😊
Po piąte: pamiętaj, że wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne - odżywki, maski, oleje, dobiera się do włosów na długości. Do skóry głowy służy szampon (jak go dobrać, wyjaśnialiśmy tutaj).
Plan pielęgnacyjny w trzech wersjach:
Wersja minimum (kiedy jesteś w ciągłym niedoczasie):
-
Odżywka po każdym myciu - działa natychmiastowo, ułatwia rozczesywanie, wygładza powierzchnię włosa,
-
Serum na końcówki - chroni przed rozdwajaniem się włosów, zabezpiecza przed mechanicznymi uszkodzeniami, wygładza.
Wersja optimum (jeśli możesz wygospodarować kilkanaście minut):
-
Pakiet minimum, a do tego
-
Maska 1 – 2 razy w tygodniu – silnie regeneruje włosy na powierzchni i wewnątrz, odbudowuje i domyka łuski włosów.
Wersja maximum (kiedy w codzienne czynności możesz wpleść trochę pielęgnacji):
-
Pakiet optimum, a poza tym
-
Olejowanie 1 – 2 razy w tygodniu - głęboko nawilża, uelastycznia i sprawia, że włosy odzyskują blask. Regularnie stosowane podbija również naturalny kolor, zapobiega uszkodzeniom, wygładza włosy lub podkreśla skręt.
Wskazówki, jak rozpoznać czego brakuje włosom pod kątem równowagi PEH:
-
Niedobór protein - zniszczone (rozjaśnianiem, zabiegami fryzjerskimi, temperaturą), matowe i szorstkie włosy. Zwróć uwagę na produkty z proteinami mlecznymi, jedwabiu, soi, owsa, kolagenem czy elastyną,
-
Niedobór emolientów - suche, łamliwe, puszące się, lekkie i niesforne włosy. Odpowiedzią będą różnego rodzaju oleje, olejki, silikonowe serum, woski, alkohole tłuszczowe, lanolina.
-
Niedobór humektantów - oklapnięte, pozbawione objętości i elastyczności włosy. Dobrze sprawdzą się tutaj: aloes, pantenol, miód, mocznik, len, gliceryna, alantoina.
W świadomej pielęgnacji włosów warto zacząć najpierw od protein, które wzmacniają wnętrze włosa. Następnie zadbać o humektanty, które zapewniają nawilżenie, a na końcu emolienty. Te ostatnie tworzą otulającą powłoczkę na powierzchni włosa i zabezpieczają go w ten sposób przed utratą nawilżenia, którego dostarczyły humektanty. Z tego powodu, emolienty i humektanty najlepiej jest stosować w parze. Zacznij od niewielkich ilości produktów, aby sprawdzić, jak zareagują Twoje włosy. Jeśli nałożysz ich za dużo na raz, mogą się jeszcze bardziej puszyć, strączkować czy wyglądać na nieświeże, a nie o to nam chodzi 😊 Zwiększając ilości stopniowo będziesz w stanie lepiej rozpoznać, jakie najlepiej służą Twoim włosom, a kiedy będzie już dla nich za dużo. Takim sposobem dojdziesz do idealnego planu pielęgnacyjnego dla siebie. A jeśli opanujesz już odżywki i maski, z większą śmiałością będziesz mogła wskoczyć poziom wyżej i wypróbować olejowanie 😊
Jak działają oleje i jak wybrać najlepiej dowiesz się tutaj: