fot. Efetova Anna/Shutterstock

Jak twoja skóra odczuwa brak wody

Ciało człowieka w około 70 proc. składa się z wody. To dzięki niej nasz organizm może funkcjonować. Już niewielkie odwodnienie ma znaczenie dla zdrowia. Także dla skóry, która jest przecież naszym największym organem.

Różne są typy skóry: sucha, tłusta, wrażliwa, naczynkowa, ale wszystkie mają wspólną potrzebę – nawilżanie. Skóra musi wodę dostać, a potem ją utrzymać. Bez odpowiedniego poziomu nawilżenia nie mamy szans na zdrowy, młodzieńczy wygląd.

Wilgoć w skórze wiązana jest przez zawartą w naskórku mieszaninę substancji zwanych NMF (natural moisturizing factor – naturalny czynnik nawilżający). To głównie kwasy: hialuronowy i mlekowy, mocznik, aminokwasy oraz pierwiastki: magnez, wapń i potas. Absorbują one wodę i magazynują ją. NMF jest odpowiedzialny za utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia warstwy rogowej naskórka – zewnętrznej części skóry.

Stres nas wysusza

Kiedy jesteśmy zdrowi i żyjemy bez nadmiernego obciążenia stresem, w czystym środowisku, skóra dobrze sobie radzi z nawilżaniem. Niestety, o takie idealne warunki dzisiaj niezwykle trudno. Działanie naturalnego czynnika nawilżającego zaburzają np. zanieczyszczenie środowiska, nagłe zmiany temperatury, klimatyzacja, promieniowanie UV, stres, brak snu, złe odżywanie. Na produkcję NMF wpływa też czas – z wiekiem nasz organizm wytwarza go coraz mniej.

Na suchość i odwodnienie narzekają coraz częściej nie tylko osoby dojrzałe – to problem także młodszych, ale zabieganych, zapracowanych ludzi.

Jednym z ważniejszych składników NMF jest kwas hialuronowy. Nie jest go wcale dużo w stosunku do pozostałych składników, ale ma on niezwykłą zdolność do wiązania wody. To waśnie on sprawia, że NMF ma taką zdolność zatrzymywania wody w skórze.

Na wzór natury

Na szczęście większość składników NMF można uzyskać i połączyć w laboratorium w mieszankę naśladującą właściwości ludzkiego czynnika nawilżającego. Zwłaszcza mocznik i kwas hialuronowy to prawdziwe gwiazdy preparatów kosmetycznych.

Po czym poznać, że skórze brakuje wody? Objawami są pieczenie, nieprzyjemne napięcie, a jednocześnie wiotczenie i szorstkość naskórka. Przesuszeniu może ulec każdy rodzaj cery, nawet ta najbardziej tłusta.

Podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, które wspomogą nawilżenie skóry, to oczyszczanie skóry, a następnie nałożenie codziennie rano i wieczorem porcji odpowiedniego kremu, który zawiera substancje wiążące wodę w skórze.

Skórę trzeba też nawadniać od wewnątrz. Pamiętajmy więc o piciu wody! Aby zaspokoić nasze codzienne zapotrzebowanie, należy wypijać codziennie około dwóch litrów płynów (liczą się także soki i zupy). Woda wspomaga trawienie, ułatwia przefiltrowywanie krwi, dzięki czemu usuwa toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii – także ze skóry.

Teskt: Margit Kossobudzka