Poznaj kolejne wakacyjne odkrycia w lipcu

Niech żyją strumienie, niech żyją góry, niech żyją lasy! Cieszymy się latem, cieszymy się słońcem, codziennie pielęgnujemy w sobie wakacyjnego ducha. Pamiętajmy również o tym, aby zadbać o nasze ciało i ukoić skutki upalnych przygód. Lipcowe odkrycia naszych Recenzentów mogą Cię zaskoczyć! Sprawdź co nowego w drugiej odsłonie miesiąca!

Podróże kształcą. Sentencja znana wszystkim, przekazywana z dziada pradziada. Wakacje to czas wypraw dalekich i bliskich. Czasem są to wczasy na Mazurach w znanym nam od zawsze domku letniskowym, a czasem pierwsza wycieczka na Kubę, poznawanie nowej kultury i dech zaparty w piersiach na każdym następnym kroku (i widoku). Chcemy zobaczyć wszystko i posmakować wszystkiego. Prawdziwa przygoda jednak kończy się, kiedy naszym podbojom towarzyszy temperatura powietrza 40+ i rzeczywiście odbiera nam oddech. Wówczas dobrze mieć ze sobą mgiełkę Isany. Odświeży twarz i ciało, przynosząc ulgę podczas upału. Delikatny zapach piwonii doda energii i pobudzi zmysły. Działa nie tylko na Kubie! 

Gdyby Stwórca był kobietą, to czekolada by odchudzała, a cellulit nie istniał. Niestety wygląda na to, że coś poszło nie tak i jest zupełnie na odwrót. Ale, ale! Nasze Recenzentki odkryły coś na osłodę i otarcie łez! Prawdziwy deser bez kalorii - bronzer i róż w jednym kamieniu od L’Oréal! „Po otwarciu zaskakuje słodkim czekoladowo-wiśniowym zapachem, efekt makijażu jest ciepły, naturalny bez obawy o "plamy na twarzy". Stosuję go osobno jako bronzer, który daje bardzo subtelny, lekko rozświetlony efekt, a taki uwielbiam.” mówi Ajj-Nita. „Nie zrobimy sobie tym produktem krzywdy, ponieważ pigment nie jest rażący, blenduje się dobrze, a jeśli nam mało, po prostu dokładamy” dodaje jagna87. Do tego podkreślenie oka tuszem do rzęs i summer look gotowy!

Jest wiele typów ludzi, którzy nie lubią słońca. Ci, którym gorąco nawet w cieniu, którym na samą myśl o słońcu czerwienieje skóra, ci wywodzący się z rodzin królewskich, piegowaci oraz grupa ninja, kryjąca się pod parasolami, a najlepiej w domu, czyli - Naczynkowcy. Jeśli i Ty należysz do ostatniego typu wiedz, że nadszedł ratunek - kremowe serum Dermika Capillar Intelligence dla cery naczynkowej. Chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, zmniejsza widoczność naczynek, ale przede wszystkim to inteligentny krem…Zawiera składnik, który „uczy” skórę jak radzić sobie z problemem naczynek, skutecznie ograniczając reakcje rumieniowe oraz reorganizując sieć naczyń krwionośnych. A jak wyedukował nasze Recenzentki? „Po kilku dniach stosowania z mojej skóry zniknęły zaczerwienienia i buzia stała się bardziej świetlista. Po trzech tygodniach stosowania kremu jedynie na noc moje naczynka zaczęły się zmniejszać” mówi Endomorfik. Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz!

 „A Ty całuj mnie - to taka piękna gra!” śpiewał zespół Piersi w latach 90. Któż nie lubi tej gry? Zasady są proste i jakże przyjemne! A teraz nasze Recenzentki odkryły sposób na słodkie pocałunki- Pomadka Lip Scrub od AA. Połączenie pomadki ochronnej i peelingu do ust o zapachu dojrzałych winogron nie mogło rozczarować… Naturalne drobinki jabłka złuszczają delikatnie naskórek, a mieszanka olejów i masła shea nawilża oraz pielęgnuje usta. „Jestem pod ogromnym wrażeniem, że zwykła pomadka może w tak szybki i prosty w aplikacji sposób zmiękczyć, odżywić i wygładzić przesuszone usta” potwierdza nasza Recenzentka Angela14324. Czas na owocowe całusy!

Bieganie boso po naturalnym podłożu jest zdrowe i odprężające. Latem często nam się zdarza rzucić buty w kąt i ruszyć niczym Hobbit w świat. Bardzo dobrze, bo to idealny czas na takie bose harce, jeśli jednak żaden z nas Cejrowski, pamiętajmy o pielęgnacji stóp, by do końca lata nie chodzić w kozakach, bo wstyd choćby palec na widok wystawić. Używając  kremu z peelingiem z ziarenkami pumeksu wulkanicznego od Fusswohl, mamy więcej niż dwa w jednym. Węgiel aktywny z bambusa pochłania nieprzyjemne zapachy, zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Jedno użycie – wiele korzyści! A stopy piękne i zdrowe!

Dzień, w którym chciałabyś wszystko, a nie chce ci się nie nic... Patrzysz w lustro, zerkasz uważnie i dobrze wiesz, czego potrzebujesz. Wypoczynku. Chwili relaksu. Wygładzenia zmarszczek. Ujędrnienia. Rozświetlenia. I co wtedy? To proste! Nakładasz na twarz maskę na tkaninie od Dermiki, kładziesz się na leżaku, rozkoszujesz zapachem lawendy, a ona spełnia Twoje potrzeby. Hydrolat lawendowy o działaniu antyoksydacyjnym w połączeniu z wodą morską dodadzą cerze blasku, a alga Jania Rubens oraz odmładzający peptyd pobudzą syntezę kolagenu, czyli wygładzą i ujędrnią skórę  – „efekty widoczne natychmiastowo, skóra nabrała elastyczności, sprężystości, jednocześnie była bardzo miękka  i pozostał ten delikatny zapach:)” mówi Recenzentka mileydi.

A czym zaskoczymy Cię w sierpniu? Śledź naszą aplikację i stronę internetową, a dowiesz się pierwsza!