fot. iStock

Praktyczne i uniwersalne: deszczyk dla urody w upalne dni

Mgiełki służą do szybkiego odświeżenia w upalny męczący dzień, a niektóre dodatkowo utrwalają makijaż. Warto je poznać i stosować.

Wszystko się zaczęło od wód termalnych. Już setki lat temu słynne źródła we Francji zaskarbiły sobie wdzięczność licznych kuracjuszy. Dzięki swoim właściwościom pomagały leczyć skórę wrażliwą, atopową, skłonną do alergii. Jednak dopiero w drugiej połowie XX w. wielkie koncerny dermokosmetyczne „zamknęły” wodę w pojemnikach z atomizerem i tak zaczęła się kariera mgiełek. Jednak szybko okazało się, że wprawdzie woda termalna pomaga skórze z problemami, ale wymaga specjalnego stosowania. Pozostające na powierzchni skóry kropelki (nie dość szybko osuszone), parując, wyciągają wilgoć z naskórka. Zamiast nawilżać, wysuszają. Poszukiwania bardziej praktycznego i uniwersalnego kosmetyku doprowadziły do stworzenia mgiełki pielęgnacyjnej.

fot. ipag collection/Shutterstock

Letni niezbędnik

Najnowsze mgiełki, oprócz wody, zawierają składniki nawilżające takie jak gliceryna oraz inne dobroczynne ekstrakty o właściwościach antyoksydacyjnych, jak również filtry UV chroniące przed słońcem. W efekcie pielęgnują oraz błyskawicznie odświeżają i relaksują cerę.
Deszcz drobniutkich kropelek delikatnie masuje cerę, pobudzając mikrokrążenie. A wytrącające się podczas aplikacji jony ujemne koją podrażnienia, utrzymują prawidłowy poziom wilgoci i poprawiają powierzchniowe napięcie skóry. Niektóre mgiełki zawierają też składniki utrwalające make-up. Ultralekki woal pozostawia na twarzy delikatny, transparentny film, który chroni makijaż twarzy, oczu i ust przed rozmazywaniem i ścieraniem. W ten sposób przedłuża jego trwałość nawet o 12 godzin, utrzymując go w nienagannym stanie.

Jak używać

Mgiełki utrwalające makijaż (tzw. fixery) stosuje się niezależnie od rodzaju cery. Ważny jest sposób aplikacji: kosmetyk należy rozpylać z odległości ok. 20–30 cm, by równomiernie osadził się na twarzy. Wtedy zawarte w nim polimery utworzą drobną siateczkę, utrzymującą make-up na miejscu.
Mgiełkę nawilżającą stosuj rano i wieczorem po oczyszczeniu twarzy, zraszając twarz lekko z góry. Po wyschnięciu nałóż serum lub lekki krem nawilżający.
Mgiełkę najlepiej przechowywać w lodówce – w gorący dzień zyskasz podwójny efekt odświeżenia, a pobudzona chłodem skóra odzyska witalność i żywy koloryt.

Beata Milczarek - makijażystka:

Mgiełki pielęgnacyjne można stosować zamiast kremu nawilżającego przy cerze tłustej i mieszanej. Wystarczy przetartą tonikiem lub płynem micelarnym twarz spryskać mgiełką i pozostawić do wyschnięcia, a potem nałożyć krem BB lub CC. Można też odświeżyć nią make-up i ochłodzić się w ciągu dnia – po użyciu trzeba poczekać, aż wyschnie, a następnie dołożyć odrobinę korektora, podkładu oraz różu. Stosowana jako utrwalacz – na podkład – doskonale przez wiele godzin utrzymuje w ryzach podkład, maskarę i pomadkę, zapobiegając spływaniu makijażu z potem. W przypadku skóry suchej i dojrzałej warto stosować mgiełkę przed aplikacją pudru – na twarz pokrytą podkładem i korektorem. Ten trik pozwala uzyskać naturalny makijaż bez efektu maski.

Tekst: Dorota Szadkowska