Sekret doskonałego wyglądu i podstawa każdego makijażu

Podkład ma być jak druga skóra – a właściwie jak odrobinę lepsza wersja tej pierwszej. Jego głównym zadaniem jest ujednolicenie kolorytu cery i optyczne wygładzenie jej faktury.

Dodatkowo – w zależności od potrzeb – może pięknie rozświetlać albo zmatowić buzię. Trend „make-up no make-up” widoczny na wybiegach oraz lansowany w mediach społecznościowych kierunek na „natural beauty” opatrzony hasztagami: #iwokeuplike this czy #nomakeup, w rzeczywistości ma niewiele wspólnego z prawdą. Efekt „morning beauty”, czyli naturalnie promiennej, świetlistej, pięknej i wypoczętej cery, to najczęściej wynik idealnie dobranego i poprawnie nałożonego podkładu.

Kosmetyk pierwszej potrzeby  

W kosmetyczce większości Polek znajdziemy fluid. Jak wynika z badania „Jak Polacy dbają o urodę. Kosmetyki do makijażu” z 2016 roku, przeprowadzonego przez GfK na kobietach w wieku 18–65 lat, stosowanie podkładu i pudru sypkiego lub w kompakcie deklaruje aż 84 proc. badanych.  To podstawowy kosmetyk, po który malujące się kobiety sięgają każdego dnia. A jednak dla większości z nas kupienie dobrego podkładu wcale nie jest łatwe.

Największy grzech popełniany przez Polki przy wyborze albo aplikacji fluidu to zbyt mocne krycie i gruba, nienaturalna warstwa, dająca efekt maski. Narzekamy też, że szybko znika z twarzy, jego kolor odcina się od szyi, źle się rozprowadza…

Dostrzegamy problemy, a i tak zwykle sięgamy po ten sam fluid, stosowany od lat, bo na wybór lepszego nie mamy czasu i ochoty.

Zmieńmy to! Najpierw teoria. Wiedza o tym, czym się kierować, być może ośmieli cię przy kolejnej wizycie w drogerii do zmiany podkładu na lepszy.

Po pierwsze – RODZAJ CERY

Podkład to kosmetyk, który musi idealnie odpowiadać na potrzeby naszej skóry, nie traktuj go jedynie jako „zewnętrzną” ozdobną warstwę. Typ cery – normalna, mieszana, tłusta, sucha – to podstawowe kryterium, które powinnyśmy zastosować przy wyborze fluidu.

Podkłady do cery suchej zawierają składniki nawilżające, dzięki czemu zapewniają komfort i odpowiedni poziom nawodnienia naskórka przez cały dzień.

Podkłady do skóry tłustej mają specjalne beztłuszczowe formuły i zawierają składniki absorbujące nadmiar sebum, zapewniając jednocześnie odpowiedni poziom nawilżenia.
W podkładach do cery dojrzałej, tzw. liftingujących, znajduje się wiele dobroczynnych składników takich jak witaminy, kwas hialuronowy, wyciągi roślinne. Wspierają one działanie kremu. Dodatkowo niektóre formuły podkładów do wiotkiej, pozbawionej jędrności skóry tworzą niewidoczną „napiętą” siateczkę z polimerów, optycznie wygładzając twarz.

Po drugie – KONSYSTENCJA

Kryjące. Idealnie wyrównują koloryt skóry, są mocno napigmentowane i dlatego bez problemu przykrywają drobne niedoskonałości. Nowoczesne podkłady mimo porządnego krycia mają lekką konsystencję. Właśnie ten rodzaj podkładu Polki lubią najbardziej. Sekretem właściwego efektu jest nałożenie cienkiej warstewki kryjącego podkładu.  
Lekkie. Idealne do wykonania modnego „make-up no make-up”. Gwarantują naturalny wygląd. Charakteryzują się małą zawartością pigmentów – jest ich na tyle mało, że nie dadzą efektu pełnego krycia, ale wystarczająco, by wyrównać koloryt cery. Dodatkowo rozświetlają buzię, sprawiają, że staje się promienna. Dużą zaletą ultralekkich podkładów jest to, że są łatwe w aplikacji – rozprowadza się je jak krem.

Rozświetlające. Zapewniają średni poziom krycia – bez efektu maski, ale idealnie wyrównują koloryt. Zawierają składniki odbijające światło. Idealne do zmęczonej, szarej twarzy, która potrzebuje zastrzyku energii.

Po trzecie – ODCIEŃ

Właściwy kolor podkładu to taki, który stapia się ze skórą. Konieczne jest przetestowanie kilku odcieni, by się przekonać, w którym najbardziej nam do twarzy. Fluidy należy dobierać, rozcierając próbkę produktu na bocznej stronie buzi – na policzku, tuż przy żuchwie. Dobrze jest namalować dwie, trzy kreski w różnych odcieniach, bo wówczas od razu widać, który jest najlepszy.

Nigdy nie dobieraj koloru podkładu, rozcierając próbkę na dłoni, bo ma ona ciemniejszy odcień. Tak możesz sprawdzić jedynie konsystencję kosmetyku.

Tekst: Maja Tarnowska