Suszone owoce zachowują większość wartości odżywczych Fot. iStock

Suszone owoce to zdrowa przekąska. Żuj zdrowo!

Dużo smaku i witamin. Suszone owoce egzotyczne - marakuja, papaja czy gujawa to pyszna i zdrowa przekąska, która z powodzeniem zastąpi cukierki i żelki

Suszone owoce to takie, z których – za pomocą rozmaitych metod – odprowadzono większość wody. 

Po wysuszeniu zachowały znaczną część wartości odżywczych, jakie mają dojrzałe świeże owoce. 

Jeśli porównamy owoce suszone ze świeżymi, zauważymy, że te pierwsze zawierają więcej mikroelementów, błonnika i antyoksydantów; są też o wiele słodsze. To oczywiste, skoro zostały pozbawione wody. Jednak trzeba pamiętać, że rośnie też ich wartość kaloryczna (patrz: opisy przy kolejnych suszonych owocach poniżej). A jednak naukowcy dowiedli, że kto zjada je regularnie w rozsądnych ilościach – nie będzie tył. Z dwóch powodów. 

Po pierwsze zawierają sporo błonnika regulującego trawienie i dającego długotrwałe uczucie sytości, po drugie zaś zawierają na tyle dużo składników odżywczych, że organizm nie będzie się domagał, by mu ich dostarczyć z innych źródeł.

Od witaminy A do żelaza, czyli co znajdziemy w suszonych owocach

Fot. Shuttershock

Gujawa jest bogata w witaminę C, likopen i inne przeciwutleniacze – to korzystne zarówno w profilaktyce nowotworów, jak i dla urody, bo spowalnia procesy starzenia. Zawiera także mangan, stymulujący organizm do lepszego przyswajania składników odżywczych. Dostarcza kwasu foliowego, jest źródłem potasu i witaminy A, poprawiającej widzenie i działającej ochronnie na skórę.

100 g świeżej gujawy to 70 kcal, owoc suszony zawiera ponad 340 kcal.

Fot. Shuttershock

Jackfruit przez wegan i wegetarian traktowany jest jako substytut produktów odzwierzęcych, zawiera bowiem sporo białka, a poza tym naprawdę przypomina rozdrobnione mięso. Ma niski indeks glikemiczny, co jest ważne w diecie cukrzycowej. Jest bogaty w antyoksydanty – witaminę C, karotenoidy i flawonoidy, które spowalniają procesy starzenia się i działają antynowotworowo oraz wzmacniają odporność.

100 g świeżego jackfruita to 94 kcal, suszony owoc to prawie 350 kcal.

Fot. Shuttershock

Papaja zawiera antyoksydanty, wśród nich ważną dla oczu zeaksantynę oraz beta-karoten. Dostarcza witaminy K, korzystnej m.in. dla kości. Papaina, enzym z papai, poprawia trawienie, zapobiega zaparciom i wzdęciom. Działa też przeciwzapalnie, obniża poziom cukru we krwi, a u sportowców – łagodzi bóle mięśniowe po treningu.

100 g świeżej papai to 45 kcal, w suszonym owocu jest prawie 330 kcal.

Fot. Shuttershock

Marakuja jest bogata w witaminy A, C oraz z grupy B (ryboflawinę i niacynę) oraz minerały: żelazo, magnez, fosfor, potas i miedź. Dzięki zawartości witaminy C, flawonoidów, karotenu i kryptoksantyny (naturalny barwnik występujący w warzywach i owocach) wzmacnia odporność i pomaga walczyć z wolnymi rodnikami. Spora ilość witaminy A jest korzystna dla wzroku i zdrowych kości, a także poprawia stan skóry. Potas reguluje ciśnienie krwi i odgrywa istotną rolę w profilaktyce chorób serca. Dietetycy podkreślają, że marakuja to owoc bogaty w błonnik.

100 g świeżej marakui to 100 kcal, suszony owoc zawiera prawie 330 kcal.

Fot. Shuttershock

Pitaja, zwana smoczym owocem, pełna jest substancji odżywczych, a zarazem wyjątkowo niskokaloryczna. Zawiera karotenoidy, witaminę A, C i witaminy z grupy B, magnez, wapń, fosfor, żelazo i sód. Kombinacja tych substancji korzystnie wpływa na odporność, kości i trawienie; ma silne działanie antyoksydacyjne i prebiotyczne, odtruwa organizm, obniża poziom cholesterolu, wzmacnia wzrok. Pitaja  dobrze wpływa na stan skóry i włosów, a dzięki bogactwu witaminy C jest wskazana dla palaczy i osób o skórze zmęczonej i poszarzałej. Zawartość żelaza sprawia, że powinny zainteresować się nią kobiety w ciąży, karmiące oraz osoby skłonne do anemii. 

100 g świeżej pitai to 50 kcal, w suszonym owocu będzie prawie 370 kcal.

Suszone owoce w kuchni 

  • Smaczna przekąska. Z racji intensywnego koloru oraz przyjemnej, mięsistej konsystencji świetnie zastąpią sztucznie barwione cukierki i żelki. A gdy zanurzycie je w stopionej gorzkiej czekoladzie, zmienią się w eleganckie słodycze, które biją na głowę drogie pralinki.
  • Znakomity dodatek do muesli, granoli czy owsianki. A jeśli lubicie na śniadanie twarożek na słodko, dodajcie do niego odrobinę soku z cytryny i miodu i dorzućcie trochę posiekanych suszonych owoców tropikalnych. Pycha!
  • Urozmaicenie wypieków – pokrojone w kosteczkę można dodawać do keksu albo do piernika.
  • Ładna i niecodzienna dekoracja ciast i tortów. 
  • Dodatek do herbaty przyjemnie wzmacniający jej smak.

Tekst: Inka wrońska