Warto nosić soczewki kontaktowe

A może by tak na wakacje odłożyć najlepszego przyjaciela pracy biurowej, czyli okulary, do szuflady? Przekonujemy, że warto o tym pomyśleć!

fot.: iStock

fot.: iStock


Wygoda

Nie zgubisz. Nie potłuczesz. Nie zaparują, nie zachlapie ich deszcz. Są dobrze uwodnione i przepuszczalne dla tlenu. Jeśli właściwie ich używamy, dezynfekujemy, zachowujemy czystość i nie używamy dłużej, niż jest to wskazane na opakowaniu, nie odczuwamy, że mamy cokolwiek na oku.

Moda

Kupno korekcyjnych szkieł do okularów przeciwsłonecznych to spory wydatek; poza tym stale trzeba mieć przy sobie dwie pary okularów. Dzięki soczewkom kontaktowym korygującym wadę wzroku możemy wybierać dowolne fasony i zmieniać je, podążając za modą, bez dodatkowych kosztów.

Atrakcyjny wygląd

Okulary nie pozwalają docenić starannego makijażu, a jeśli nosimy spore „minusy” – zmniejszają oczy. Na wielkie wyjścia, bal, ślub itp. soczewki są idealnym rozwiązaniem. Soczewki kolorowe (zerówki i korekcyjne) subtelnie podkreślają naturalny kolor tęczówki, powiększają oko i pogłębiają spojrzenie.

Sport

Zawsze będą wygodniejsze niż okulary, które w niektórych dyscyplinach są wykluczone. Soczewki zmniejszają ryzyko urazu oka, który może wystąpić podczas stłuczenia szkieł. Zapewniają większe pole widzenia i wyraźniejszy obraz. W basenie, gdzie woda bywa siedliskiem drobnoustrojów, które mogą zgromadzić się na soczewce, najlepiej pływać w jednodniowych, a po kąpieli je wyrzucić. Warto też zainwestować w szczelnie przylegające okularki pływackie.

Lepsze samopoczucie

Wybór pięknych i modnych oprawek jest ogromny, ale wiele osób, szczególnie młodych, nie lubi siebie w okularach. Zwłaszcza gdy z powodu dużej wady wzroku noszą grube szkła. Niewidoczne soczewki sprawiają, że stajemy się śmielsi – psychologowie zauważyli, że dzięki wyższej samoocenie łatwiej nawiązujemy przyjaźnie, a nawet lepiej się uczymy.



Tekst: Inka Wrońska