Fot. Istockphoto.com

Zieloną, czerwoną czy białą. Jaką herbatę wybrać?

Anglicy na wszystkie smutki i radości proponują filiżankę herbaty. Bierzmy z nich przykład. Tylko którą wybrać? Owocową, czerwoną, białą czy zieloną herbatę?

Krzew herbaciany (Camellia sinensis), pochodzi z Chin. To on dał początek wszystkim gatunkom herbaty. Różne smaki, barwa i aromat napoju powstają w procesie obróbki liści. Herbata czarna ma ciemne listki, a po zaparzeniu daje bursztynowobrązowy napar. Jest najpopularniejsza z herbat – stanowi 80 proc. produkcji światowej. Jej listki miażdży się, zgniata i roluje, a potem poddaje fermentacji, by doprowadzić do utlenienia, a na koniec suszy. Fermentowana jest też czerwona herbata (ta z prowincji Junnan nazywana jest pu-erh) i niebieska (oolong).

Zielona herbata, niefermentowana, o jasnych, szarozielonkawych listkach, daje napar słomkowy, łagodny w smaku. Zielona herbata jest drugą pod względem popularności herbatą świata. Z krzewu zbiera się pączek i pierwszy listek (lub dwa kolejne). Gdy ususzą się na słońcu, pozostawia się je w nienaruszonym kształcie lub formuje w igiełki, spirale, perełki.

Herbata biała powstaje z listków jeszcze nie do końca rozwiniętych, które w tym stadium pokryte są białym meszkiem. Jest najdelikatniejsza, najszlachetniejsza, daje napar o subtelnym smaku. Jest też najkorzystniejsza dla zdrowia.

Herbatą przywykliśmy nazywać także inne napary, zbliżone w smaku i kolorze, choćby owocowe i ziołowe, rooibosy, yerba mate itp.

Dla zdrowia. Zielona herbata, biała czy czarna?

Herbata zawiera ważne dla organizmu substancje.

  • Kofeina (teina) – przyśpiesza przemianę materii, wspiera pracę układu nerwowego, serca, mięśni i nerek. Jej ilość w naparze zależy od sposobu parzenia i rodzaju herbaty (najwięcej jest w białej). Im dłużej parzymy i im cieplejszą wodę wykorzystujemy, tym bardziej pobudzający będzie napar.   
  • Polifenole – działają antynowotworowo, spowalniają procesy starzenia. Najwięcej znajduje się w herbacie białej, sporo także w zielonej herbacie.
  • Sole żelaza, magnez i sód, krzem, potas, wapń, fosfor, fluor, jod i miedź, witaminy: A, B, C, E i K.

Jak parzyć czarną i zieloną herbatę

  • Czarna herbata: 2–3 g suszu na 120 ml świeżo zagotowanej wody. Czas parzenia wynosi 2–5 min, w zależności od wielkości liści – herbaty o dużych listkach parzy się dłużej.
  • Zielona herbata: 2–3 g suszu zielonej herbaty na 120 ml wody o temp. 60–90 st. C. Czas parzenia to 2–3 min. Uwaga! Jeśli chcemy otrzymać napar o większej mocy, zwiększamy ilość liści, ale nie wydłużamy czasu parzenia! Zieloną herbatę można parzyć wielokrotnie, nawet do czterech razy – najlepsze jest drugie parzenie.

Herbata w kuchni

  • Cold brew, czyli na zimno. Zalej dwie łyżki ulubionej herbaty liściastej (może to być czarna, biała lub zielona herbata) litrem zimnej wody i odstaw na noc do lodówki. Przecedź, podawaj z plasterkami cytryny, jeśli chcesz, dorzuć kostki lodu.
  • Aromatyzowane mięso. Zmieszaj łyżeczkę soli, pół łyżeczki mielonej kolendry i pół łyżeczki pieprzu oraz dwie łyżki drobno pokruszonej herbaty. Natrzyj piersi kurczaka, opanieruj, usmaż.

W torebce. Skąd się wzięła i jak parzyć herbatę ekspresową

Na początku XX w. nowojorski handlarz herbatą, Thomas Sullivan, zaczął pakować próbki herbat w jedwabne woreczki i wysyłać klientom. Któryś z nich postanowił zalać woreczek wrzątkiem – i tak to się zaczęło. Ponieważ jedwab był zbyt gęsty, Sullivan zaczął robić torebki z gazy, dodając do nich sznureczek ułatwiający wyjmowanie po zaparzeniu. Torebki papierowe zaczęto stosować w latach 30., a te o znanym nam dziś kształcie są wynalazkiem Adolfa Rambolda i powstały dopiero pod koniec lat 40. Herbata w torebkach produkowana jest z rozdrobnionych listków, dlatego jej czas parzenia jest krótszy – od kilku do kilkudziesięciu sekund. Najlepiej nie zalewać jej wrzątkiem, tylko lekko przestudzić wodę po zagotowaniu.

Herbaty aromatyzowane

  • earl grey – z olejkiem z bergamotki
  • lady grey – z dodatkiem skórek cytrusowych
  • herbata jaśminowa – z kwiatami jaśminu
  • lapsang souchong – o dymnym aromacie

Korzystałam z książki Rafała Przybyloka „Czajnikowy.pl. Dobra herbata”, Nasza Księgarnia.
Tekst: Inka Wrońska