fot. iStock

Kosmetyki mineralne - dla każdego rodzaju skóry

Kosmetyki mineralne cieszą się coraz większą popularnością. Sprawdź, dlaczego warto je poznać.

Pojawiły się w latach 70. XX w. Zmieniły życie kobiet z cerą atopową i wrażliwą. Bo jedną z wielkich zalet kosmetyków mineralnych jest to, że nie zawierają substancji zapachowych, sztucznych konserwantów, barwników, parabenów – czyli substancji mogących wywoływać niekorzystne reakcje skórne.

Powstają z pozyskiwanych z natury minerałów, które najpierw muszą być bardzo dokładnie oczyszczone bez użycia chemii, a następnie mocno rozdrobnione. Sekret udanej formuły tkwi w połączeniu minerałów w odpowiednich proporcjach. O jakości finalnego produktu decyduje również pochodzenie surowca.

Z czasem doceniono także właściwości pielęgnacyjne kosmetyków mineralnych: dermatolodzy polecają je osobom z cerą łojotokową oraz trądzikową. Dziś sięgają po nie również panie ze zdrową cerą, zwolenniczki naturalnych produktów, a także weganki.

Prawo Unii Europejskiej nie daje precyzyjnych wytycznych, jaki kosmetyk można nazwać mineralnym. Niektórzy producenci „mineralnym” określają już produkt zawierający jedynie niewielki procent minerałów, dlatego przed zakupem lepiej sprawdzić skład kosmetyku.

Zalety mineralnych kosmetyków Marki Lorigine

  • Tworzone z surowców pochodzących od certyfikowanych dostawców; receptury przebadane dermatologicznie. 
  • Nie ma w nich: parabenów, konserwantów ani sztucznych barwników; zawierają mineralne składniki o właściwościach łagodzących, nawilżających i odżywczych, a nawet przeciwzapalnych i bakteriobójczych, co jest szczególnie istotne dla skóry trądzikowej.
  • Poprawiają dotlenienie skóry.
  • Pudry zawierające dwutlenek tytanu i tlenek cynku dają naturalną ochronę przeciwsłoneczną.

Dominika Koryciorz - ekspert makijażu, współpracuje z marką Lorigine Minerals:

  1. Ze względu na sypkie konsystencje kosmetyków mineralnych nakładanie ich wymaga pewnej wprawy. Odpowiednie narzędzia to podstawa. Polecam syntetyczne pędzle, ponieważ rozdrobnione minerały w kontakcie z nimi elektryzują się i łatwo nabierają, dzięki czemu możliwe jest równomierne, idealne rozprowadzenie pyłku bez ryzyka plam i smug.
  2. Podkład sypki nakładaj na czystą, przetartą tonikiem i nawilżoną twarz. Zaczekaj, aż krem dobrze się wchłonie. Wysyp odrobinę podkładu na wieczko opakowania, zanurz w pyłku główkę pędzla, strzepnij nadmiar i spiralnym ruchem rozcierającym rozprowadź podkład koniecznie w kierunku od środka twarzy na boki. Nanieś podkład na wszystkie partie twarzy. Ja zwykle zaczynam od policzków, potem nakładam produkt na czoło, brodę i nos. Mineralny podkład nie wymaga zagruntowania go pudrem sypkim przed nakładaniem kolejnych kosmetyków. Daje matowe gładkie wykończenie. Osoby z tłustą czy mieszaną skórą powinny jednak stosować mineralny puder sypki dla utrwalenia, zmatowienia i korekty make-upu w ciągu dnia.
  3. Pamiętaj, że minerały nie wnikają w skórę, tylko tworzą na niej cieniutką warstewkę, przez którą skóra normalnie oddycha. Ważne jest wyczucie, żeby nie przesadzić z ilością aplikowanych produktów; nie bój się jednak nakładania kolejnych warstw.
  4. Róże oraz bronzery aplikuj ruchem pociągłym, unikaj okrężnego, spiralnego. Jeśli chcesz zintensyfikować kolor – wykonaj kolejne muśnięcia pędzlem. Rozświetlacze aplikuj półokrągłymi ruchami omiatającymi.
  5. Mineralne cienie do powiek są z natury transparentne – przepuszczają światło. Jedna warstwa da bardzo delikatny efekt. By makijaż oka był bardziej intensywny, konieczne jest zastosowanie bazy pod cienie i nałożenie kilku warstw produktu. Cień nakładaj ruchem przeciągającym, zaczynając od wewnętrznej części oka. Możesz też przyciskać pędzelek do powieki, by minerały lepiej połączyły się z produktami bazowymi.

Tekst: Katarzyna Wróbel