fot. Shutterstock

Menopauza - piękne przekwitanie!

Większość z nas obawia się menopauzy, ale im więcej wiemy o klimakterium, tym łatwiej zaakceptować i przeżyć zachodzące zmiany.

Jeśli znajdujesz się w przedziale między 50. a 60. rokiem życia, mogą to być pierwsze objawy menopauzy. Możesz czuć się rozkojarzona, poirytowana, mieć problemy z koncentracją. To wszystko dlatego, że w pewnym momencie życia w organizmie kobiety gwałtownie spada ilość hormonów płciowych i spowalnia się odnowa komórkowa. Jeśli chodzi o nasze ciało, zwalnia przemiana materii, dłużej musimy czekać na efekty ćwiczeń. Zmiany widać też na twarzy. Odnosimy wrażenie, że moc dotychczas stosowanych kosmetyków osłabła, skóra jest bardziej sucha, a procesy grawitacji jakby się nasiliły – wszystko opada, wiotczeje. Zobacz w jaki sposób powinnyśmy zmienić podejście do pielęgnacji skóry!

Skóra dojrzała? Nawilżanie zamień na natłuszczanie!

Dla osób z suchą skórą ważne jest uzupełnianie tłuszczów w naskórku. Po menopauzie zmniejsza się ich produkcja, spada poziom sebum, co powoduje większą suchość i mniejszą elastyczność skóry. Najlepsze będą kremy z naturalnymi lipidami, tzn. roślinnymi olejami, np. z migdałów, wiesiołka, otrębów ryżowych czy masła kakaowego i shea. W ten sposób dostarczymy NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których skóra nie potrafi sama produkować. Choć wiele pań tego nie lubi, krem powinien być gęsty, żeby nie wyparował szybko. Przed nałożeniem go na skórę warto ją pobudzić, czyli np. wykonać masaż ziarnistym pilingiem – poprawi się krążenie krwi w naczyniach i kosmetyk lepiej się wchłonie. Tę samą funkcję spełni roller, specjalny wałeczek z igłami lub wypustkami do masowania skóry twarzy, szyi czy ramion. Regularne rolowanie bardzo poprawia elastyczność skóry.

Zadbaj o kontur twarzy

Drugi widoczny efekt menopauzy to fakt, że skóra staje się cieńsza i zwiotczała. W czasie menopauzy zmniejsza się ilość estrogenów, które stymulują syntezę kolagenu, elastynykwasu hialuronowego, przez co osłabiają się włókna kolagenowe, a tym samym podporowe mięśnie twarzy. Zapadają się tkanki, cera robi się cienka, przezroczysta, naczynkowa i, co najgorsze, owal twarzy traci wyrazisty kontur. Jędrność skóry można poprawić poprzez odpowiednie silnie złuszczające pilingi. Odnowiony naskórek odzyskuje blask i od razu wygląda młodziej. Świetne efekty daje też codzienna gimnastyka twarzy. W internecie można znaleźć instruktażowe filmiki pokazujące, jak prawidłowo wykonać masaż liftingujący. Coraz modniejszy staje się cosmolifting, czyli japoński zabieg, polegający na stymulacji punktów refleksologicznych oraz głębokim masażu mięśni twarzy, dzięki któremu zwiększa się przepływ krwi, produkcja kolagenu i elastyny zostaje pobudzona, a nadmiar wody usunięty. Warto podejrzeć również, jak ćwiczyć mięśnie za pomocą jogi twarzy. Znając odpowiednie techniki, nawet w drodze do pracy można zrobić coś pożytecznego dla urody. 

fot. Shutterstock

Wyrównaj koloryt skóry

W miarę upływu lat zmniejsza się liczba melanocytów w skórze, co może skutkować przebarwieniami. Wyrównanie kolorytu skóry zwykle daje efekt spektakularnego odmłodzenia. Po lecie warto sięgnąć po specjalne wybielające kremy albo pilingi. W przypadku głębokich przebarwień zazwyczaj konieczny jest zabieg w gabinecie. Należy również pamiętać, że najlepszą ochroną przed powstawaniem kolejnych plam jest stosowanie kremów z filtrami. Pielęgnację z antyoksydantami należy stosować na co dzień. Konieczne jest też stosowanie kremów pod oczy, bo skóra wokół nich najszybciej się starzeje i wysusza.

Podróż w głąb skóry

Czasu nie zatrzymamy, a lat w metryce sobie nie odejmiemy, ale jest substancja w kosmetyce, która ma moc odwracania procesów starzenia w skórze. Chodzi o retinoidy.
Witamina A i jej pochodne jako jedyne substancje oddziałują na receptory w skórze i są w stanie wpływać na procesy metaboliczne. Dlatego zalecam od zimy do wiosny (witaminy A nie można używać w okresie ekspozycji słonecznej) stosowanie kosmetyków z retinoidami, które pogrubiają żywe warstwy naskórka, zmniejszają warstwę rogową, co sprawia, że skóra się rozjaśnia, przestaje być szara, promienieje – mówi dr Aleksandra Jagielska z kliniki Sthetic.

Co jeszcze pomoże nam zapanować nad przekwitaniem? Na pewno nie ciastka czy leżenie na kanapie. Na objawy menopauzy zadziała odpowiednia dieta i ruch, czyli to samo co na inne dolegliwości związane z wiekiem.  

 „Dobrej jakości jajka, rośliny strączkowe, orzechy, mięso wołowe to źródła białka strukturalnego, którego mamy po menopauzie dużo mniej (utrata kolagenu i elastyny w skórze). Warto je uzupełniać. Z diety powinno się wykluczyć cukier, który niszczy kolagen, pogarsza jego jakość i skraca żywotność, powodując utratę elastyczności i napięcia skóry, a także przyspieszając jej starzenie” mówi dr Jagielska.

Wyjdź z domu

Najnowsze badania potwierdzają to, o czym naukowcy i specjaliści trąbią od lat. Aktywność fizyczna ma najsilniejsze działanie zapobiegające starzeniu się. Warto więc znaleźć w drugiej połowie życia swoją ulubioną formę ruchu. Ważne, aby uprawiać sport w sposób umiarkowany, systematyczny i dodatkowo na powietrzu. Ekspozycja na słońce stymuluje wytwarzanie się w organizmie witaminy D3 ważnej dla zachwianego poziomu hormonów płciowych i dla kości. Osteoporoza to już choroba cywilizacyjna, a w przypadku kobiet po 50. roku życia ryzyko złamania kości z powodu rozrzedzenia ich tkanki wynosi aż 40 proc. Dlatego by zachować zdrowie i sprawność, poza dietą bogatą w wapń koniecznie są ćwiczenia pod chmurką, bo stawy i kości są przystosowane do ciągłej aktywności.  

Nordic walking, rower, pływanie, slow jogging 2–3 razy w tygodniu przez 40 minut dadzą najbardziej spektakularne efekty, i to już po kilku miesiącach. To nie koniec plusów aktywności fizycznej. Jest ona również ekstremalnie ważna dla naszej psychiki i samopoczucia. Ruch w odpowiedniej dawce i w odpowiednim dla wieku tempie zmniejsza poziom stresu, lęku i dosłownie uszczęśliwia – to już też fakt udowodniony naukowo!

 

Tekst: Natalia Woźniak