Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Monika Olejnik, Magda Mołek, Katarzyna Sokołowska
Fot. Cezary Piwowarski/Fundacja TVN

Misie znowu pomagają

Już po raz czternasty rusza wspólna charytatywna akcja Fundacji TVN, drogerii Rossmann i Allegro.pl. „Podaruj misia temu, kogo kochasz” to tradycja, która na stałe wpisała się w nasze świąteczne zwyczaje i serca. 

Nasze misie kochają wszyscy. Duzi i mali, dzieciaki, dziadkowie i rodzice. Kochają je już całe pokolenia. Przez te wszystkie lata misie kupowane są przez wiernych fanów. Trafiają do tych samych domów i towarzyszą dzieciom, które rosną wraz z nimi. Nie brakuje rodzin, które zgromadziły całą kolekcję tych świątecznych pluszaków i nie wyobrażają sobie bez nich kolejnej Gwiazdki. Maluchy pytane, czy w wieku 18 lat też będą chciały misia, odpowiadają: „Zawsze!”. Z misiów się nie wyrasta. Są nie tylko urocze i piękne, ale – co najważniejsze – pomagają chorym dzieciom. Wszyscy rozumieją, że to przesłanie liczy się najbardziej. Projektanci, zaangażowane gwiazdy, pracownicy drogerii Rossmann i Allegro oraz oczywiście Wy – nasi misiowi Przyjaciele! Dzięki środkom finansowym pozyskanym z akcji dzieci poddawane są rehabilitacji, niezbędnym zabiegom i operacjom, a także mają zapewnione nierefundowane leki. Hasło „Podaruj misia temu, kogo kochasz, i pomóż tym, którzy potrzebują pomocy” jest prawdziwe i ma wielką moc.

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Magdalena Boczarska, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Magda Mołek, Piotr Kraśko
Fot. Cezary Piwowarski/Fundacja TVN

Szczęśliwe misie chodzą parami

Tegoroczna akcja „Podaruj misia” rozpocznie się w przedmikołajkowy weekend. Po raz czternasty mocniej zabiją serca i otworzą się portfele Polaków. 130 tysięcy maskotek niebawem znajdzie nowych właścicieli, a całkowity dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację podopiecznych Fundacji TVN „Nie jesteś sam”. W tym roku, podobnie jak w dwóch poprzednich edycjach, misie chodzą parami. Cena zestawu składającego się z dużego misia oraz jego miniaturowego sobowtóra z breloczkiem to 75 zł.

Już drugi rok z rzędu projektanci stanęli przed nie lada wyzwaniem. Wymyślając strój dla misia, musieli inspirować się konkretną osobą. W czternastej edycji źródłem „natchnienia” stali się: Anna Lewandowska, Monika Olejnik, Kinga Rusin, Katarzyna Sokołowska i Olivier Janiak.

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Kinga Rusin
Fot. Cezary Piwowarski/Fundacja TVN

Bo to słuszne i należy pomagać

W tegorocznej odsłonie „Podaruj misia” do drogerii Rossmann zawitają: Kasia, Monika, Kinga, Anna i Olivier. Ich stroje zaprojektowali Dawid Woliński, La Mania, Bizuu, Petite Maison i Tomasz Ossoliński. Gdy pada pytanie o powody zaangażowania się w akcję, Dawid Woliński odpowiada krótko: – Bo to słuszne i należy pomagać. Tomasz Ossoliński dodaje: – Angażuję się co roku i nawet sam już nie pamiętam, który to już miś, ale cel jest ten sam, czyli pomoc dla potrzebujących dzieci.

Joanna Przetakiewicz z La Mania wyjaśnia: – Kiedy pojawia się taka inicjatywa jak „Podaruj misia”, trudno przejść obojętnie. Większość z nas miała w dzieciństwie swojego najdroższego misia, którego zawsze chciało się przytulać, z którym zawsze chciało się zasypiać, porozmawiać, jeść wspólnie posiłek, siedzieć na ławce, odrabiać lekcje czy oglądać dobranockę. Misia, który dźwigał za nas wszystkie trudności tego świata, i jak nikt inny na świecie oddawał beztroską radość. Jeśli mogę stworzyć maskotkę, która da komuś takie właśnie szczęście, robię to bez wahania. Bizuu włącza się w akcję już po raz trzeci, a chęć niesienia pomocy innym połączona z pasją projektowania to wystarczająco silna motywacja.

W gronie „misiowych” projektantów debiutuje Zofia Ślotała i jej marka Petite Maison. Jak tłumaczy: – Akcja wspiera najbardziej potrzebujące dzieci. To szczytny cel, który wywołuje uśmiech na twarzy tych, którzy zostaną misiem obdarowani, ale przede wszystkim pomaga tym, którzy tej pomocy potrzebują. Czuję się wyróżniona i szczęśliwa, że moja marka Petite Maison może wesprzeć tak piękny cel.

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Katarzyna Sokołowska
Fot. Cezary Piwowarski/Fundacja TVN

Burze pomysłów i efekt idealny

Wzorem ubiegłorocznej edycji źródłem inspiracji stały się konkretne osoby. Ubierając misia Monikę w amarantową tiulową suknię i toczek na głowie, wykorzystano pomysły Moniki Olejnik. – Jest bezkompromisowa nie tylko w dziennikarstwie, lecz także w modzie. Odważna i kolorowa. To kobieta, która nie boi się łączyć wzorów, tkanin i barw. Doskonale wie, czego chce. Znana jest z kolorowych kreacji i często szalonych nakryć głowy. Jest nieoczywista – ujawnia Joanna Przetakiewicz. Zofia Ślotała wspomina: – Z Anią Lewandowską pracowałyśmy bardzo blisko, bo najważniejszy był cel, czyli: miś, który rozkocha w sobie małych i dużych przyszłych właścicieli. W naszej pracowni powstały trzy różne wzory ubranek, nie zabrakło beretu, który jest znakiem rozpoznawczym Petite Maison. Ania wiedziała, jak finalnie miś Anna powinien wyglądać.

W przypadku misia Kingi Bizuu postawiło na trzy cechy, które szczególnie kojarzą się z Kingą Rusin, czyli ponadczasowość – stąd wykorzystanie motywu groszków na sukience; dziewczęcość – stąd rozkloszowany fason i elegancja z nutą ekstrawagancji – przejawiająca się w dodatkach, stąd opaska na głowę z motywem kokardki.

Dawid Woliński nie ukrywa: – Gdy spotykają się takie dwie osobowości jak ja i Katarzyna Sokołowska, z burzy pomysłów wychodzi miś Kasia. Pół na pół, tworzyliśmy go razem, po to żeby był piękny. Natomiast Tomasz Ossoliński przyznaje, że ponieważ z Olivierem Janiakiem znają się już 20 lat i każdy wie, co lubi ten drugi, ich współpraca przy projektowaniu misia Oliviera wygląda koncertowo.

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Anna Lewandowska, Olivier Janiak, Monika Olejnik, Kinga Rusin

Wesprzeć szlachetny cel

Gdyby to zależało od projektantów, miś Monika byłby idealnym podarunkiem dla dziewczynek, które kochają marzyć i dążyć do celu, niezależnych i bezkompromisowych; Kasia to najlepszy prezent dla tych, którzy mają wielkie serce i kochają pomagać; Kinga podbije serca osób wyjątkowych; Olivier zachwyci wszystkie dzieci, które kochają misie, a Anna sprawi radość każdemu. Bo szczęściem zawsze warto się dzielić. I pomagać.

Jak przekonuje Grzegorz Kajdanowicz: – To zaszczyt i przywilej, a nie obowiązek czy konieczność. Wierzę, że każdy z nas ma głęboką potrzebę i chęć pomagania słabszym, chorym, potrzebującym wsparcia – dzieciom czy osobom starszym. Wystarczy dać nam wszystkim okazję, by wesprzeć szlachetny cel. I to właśnie robi od kilkunastu lat Fundacja TVN „Nie jesteś sam”. Wystarczy kupić świątecznego misia. Nie chodzi o duże pieniądze, ale o to, żeby wspólnie robić coś dobrego. Bo dobro wraca.  

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Gabi Drzewiecka, Grzegorz Kajdanowicz
Katarzyna Kolenda-Zaleska
Fot. Cezary Piwowarski/Fundacja TVN

Pomaganie jest fajne

O byciu blisko tych, którzy potrzebują naszego wsparcia, i zaangażowaniu Polaków w akcje charytatywne rozmawiamy z Katarzyną Kolendą-Zaleską, prezes fundacji TVN „Nie jesteś sam”. 

 

Dlaczego warto pomagać?

Ktoś kiedyś powiedział: „pomaganie jest fajne”, zgadzam się z tym. To miłe móc dla kogoś zrobić coś dobrego, coś, co tej osobie pomoże. Czasami nie trzeba się bardzo napracować, wystarczy chcieć. Można wysłać SMS-a, można zrobić przelew na konto, można kupić misia. Robiąc takie proste rzeczy, właśnie pomogliśmy! Czasami pomocą mogą okazać się nasz uśmiech i miłe słowo do drugiego człowieka. A poza tym: dobro powraca. Wierzę w to, że robiąc coś dobrego, pomagając komuś, sprawiamy, że ktoś kiedyś pomoże nam…

Czy my, Polacy, chętnie pomagamy?

Bardzo chętnie. Angażujemy się w różne akcje. Wrzucamy do puszek, biegamy i chodzimy, żeby pomagać, przekazujemy 1 proc. podatku, kupujemy misie. W jakimś wymiarze chcemy być blisko tych, którzy potrzebują naszego wsparcia. Przez lata istnienia organizacji charytatywnych nauczyliśmy się tego. To niezwykle ważne i bardzo mnie cieszy.

Dla kogo najłatwiej zebrać pieniądze? Dzieci, starszych, chorych…

Oczywiście najbardziej wzruszają nas dzieci, są małe, bezbronne, zależne od świata dorosłych. Choroba 
i cierpienie dziecka to coś nienaturalnego, przecież ono jest małe, nie powinno chorować. Ale od jakiegoś czasu zaczęliśmy mocniej zauważać także osoby starsze – babcie i dziadków, których nie stać na wykupienie leków, opłaty za mieszkania, jedzenie. Ich emerytury są tak małe, że zmuszeni są do życia naprawdę bardzo skromnego, często odejmując sobie od ust – albo jeden z leków, albo coś z jedzenia. To potwornie smutne. Nie wolno nam zapominać o starszych, przecież każdy z nas kiedyś będzie takim staruszkiem. Fundacja TVN pomaga jednym i drugim. Na naszą pomoc mogą liczyć zarówno dzieci, jak i osoby starsze. Oczywiście próśb od rodziców chorych dzieci jest więcej.

Komu pomogły pieniądze z ubiegłorocznej edycji akcji „Podaruj misia”?

Środki finansowe, które pozyskujemy ze sprzedaży misiów od naszych partnerów, firm Rossmann i Allegro, zawsze przeznaczane są na leczenie i rehabilitacje dzieci. Misie to maskotka dla dzieci, więc nasza wspólna pomoc kierowana jest do najmłodszych. Dzięki tej akcji możemy dofinansowywać turnusy rehabilitacyjne dla dzieci chorych na porażenie mózgowe, z zespołem Downa, przepukliną. Dla tych dzieci rehabilitacja jest bardzo ważna. Nie mamy świadomości jak ważna. Nie mamy świadomości, ile kosztuje turnus rehabilitacyjny, jakie dofinansowanie zapewnia państwo. To wszystko jest niewyobrażalnie smutne i niewyobrażalnie skandaliczne. Nie wiem, co byłoby z milionami chorych dzieci, chorych dorosłych, ze szpitalami, gdyby nie było organizacji charytatywnych, fundacji. Dobrze, że jest nas aż tak wiele, dobrze, że jest tak wielu ludzi, którzy pomagają nam pomagać… Dziękuję za to.  

Na co zostaną przeznaczone fundusze uzyskane w tegorocznej edycji akcji?

Dokładnie na to samo, na ten sam cel. To „studnia bez dna”. Kolejny rok niczego nie zmienia. Te same dzieci wciąż potrzebują rehabilitacji. Będą jej potrzebowały już zawsze. Jako dorośli ludzie także.  

Misie, Rossmann, Podaruj misia temu, kogo kochasz, Ewa Drzyzga, Mateusz Gessler, Sonia Bohosiewicz