pędzel do pudru, pędzel do różu, pędzel do podkładu, pędzel do cieni, pędzel do bronzera, gąbeczka do makijażu, beauty blender
Fot. Adobe Stock

Pędzle, pędzelki, gąbeczki w stylu eko

Do niedawna ekologiczny make-up uchodził za hipsterską fanaberię. Być eko, bio czy wege – znaczyło tyle, co być modnym. Niektóre firmy kosmetyczne postawiły na przyjazne środowisku zakłady produkcyjne, inne zaczęły baczniej przyglądać się zwłaszcza tym dostawcom, którzy swoje fabryki zlokalizowali z dala od Unii Europejskiej. Z czasem jednostki certyfikujące wyspecjalizowały się w dokumentach poświadczających, że pochodzenie danej rzeczy jest bezpieczne dla planety, a proces jej wytwarzania nie naruszył ciągłości ekosystemu.

Opinia publiczna naciskała jednak coraz bardziej, żeby dać konsumentom większy wybór. Aby niezależnie od kraju, wielkości miasta, zasobności portfela czy kategorii produktu ekologia wkroczyła na stałe w nasze życie. Stąd akcje antysłomkowe, antysmogowe, popularność idei less waste, a ostatnio tak ogromne ożywienie ruchu na rzecz klimatu. Z roku na rok zaczęliśmy się wstydzić kanapek owiniętych w aluminiową folię, uznaliśmy wyższość prysznica nad wanną, chętnie sięgamy po kosmetyki z dopiskiem „bio”, „eco”, „natural”, „green”, „planet friendly” czy „vegan”. I nie jest to już fanaberia, ale wyraz mądrej troski o planetę, zwierzęta, czystą wodę i przejrzyste powietrze.    

Dziś nikogo nie dziwi, że ekologiczne mogą być nie tylko same kosmetyki, lecz także akcesoria do makijażu. Możesz nakładać puder, róż czy cienie do powiek, jednocześnie choć odrobinę wspierając środowisko naturalne i będąc w zgodzie ze swoimi przekonaniami, np. weganizmem.

Weganki rządzą

Coraz więcej akcesoriów do makijażu znajdziesz właśnie w kategorii vegan. Dobrym przykładem są takie z węglem drzewnym z bambusa. Ten składnik, wykorzystywany również w żelach do twarzy, peelingach czy maskach, ma właściwości oczyszczające, detoksykujące i absorbujące, co oznacza, że wchłania zanieczyszczenia, a przy tym zapobiega rozwojowi bakterii. Tego rodzaju produkty są szczególnie cenione przez alergiczki oraz osoby z cerą wrażliwą. Ale miękkość i elastyczność włosia w aplikatorach z węglem drzewnym na pewno docenią wszystkie panie. 

Na półce w drogerii znajdziesz pędzle do pudru, konturowania, gąbkę do makijażu, a nawet szczoteczkę do oczyszczania twarzy z węglem z bambusa. Co ważne, pędzelki do cieni dostępne są w różnych długościach włosia i stopniach jego ścięcia, dzięki czemu tworzenie nawet najbardziej wysublimowanych kombinacji kolorystycznych nie stanowi już problemu. I wciąż jesteś wege.

Wśród pędzli z syntetycznym włosiem (choć już bez węgla drzewnego) znajdziesz takie do nakładania różu. Mają inny kształt niż te do pudru, ale możesz nimi aplikować zarówno kosmetyk sypki, jak i ten w kamieniu. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu – włókna są ukośnie ścięte – wygodnie i bez ryzyka pomyłek naniesiesz róż na te partie, które chcesz podkreślić, wykonując zarazem korektę owalu twarzy.

W podróży czy do szybkich poprawek makijażu w ciągu dnia świetnie sprawdzi się z kolei pędzel wielofunkcyjny. Takim w wersji mini – o zmniejszonej rączce, lecz standardowej długości włosia – możesz aplikować wszelkie sypkie kosmetyki: puder, róż, rozświetlacz, bronzer. Wrzucasz go do torebki i jest zawsze pod ręką.

Nadal w ekostrefie

Ostatnio hitem jest także włosie bioniczne, syntetyczne, ale strukturą zbliżone do naturalnego. Ma zresztą więcej plusów: jest trwałe, bo włoski się nie wykruszają, a dzięki sprężystości materiału, z jakiego są wykonane, kosmetyk rozprowadza się równomiernie. Co ważne, włosie bioniczne jest hipoalergiczne, a więc świetnie sprawdzi się w makijażu cery wrażliwej.

W drogeriach znajdziesz pędzle do pudru, np. mineralnego, sypkiego, w kamieniu i brązującego, a także: do fluidu, konturowania, nakładania cieni czy eyelinera z włosiem bionicznym, które sprawia, że kosmetyk nie osypuje się, lecz „trzyma” aplikatora, gwarantując precyzję.

A skoro o makijażu oka mowa, warto wspomnieć o szczoteczce do tuszu do rzęs. Po naniesieniu kosmetyku – ale zanim tusz całkowicie wyschnie – można za jej pomocą rozdzielić sklejone rzęsy. Docenisz tę szczoteczkę, zwłaszcza gdy preferujesz aplikację kilku warstw ulubionej maskary.

Miękko, bez smug

Miłośniczki idealnie wykończonego make-upu, a przy tym higienicznej aplikacji fluidu czy pudru nie wyobrażają sobie kosmetyczki bez gąbeczki, czyli blendera. Te nowoczesne mają bardzo przyjazny kształt i pomyślane są tak, aby za pomocą jednego akcesorium aplikować i podkład, i korektor, i róż, i rozświetlacz. Dzięki ściętej końcówce jest to łatwe nawet w newralgicznych okolicach oczu, ust czy nosa. Co ciekawe, niektóre gąbeczki dodatkowo pielęgnują cerę dzięki zawartości aloesu.

By uzyskać maksymalnie naturalny efekt, należy zwilżyć blender, odcisnąć z nadmiaru wody, po czym nanosić nim wybrany kosmetyk tak, jakbyś stemplowała twarz (z tym że znacznie delikatniej). Po skończonym make-upie warto umyć gąbeczkę wodą z mydłem i zostawić do wyschnięcia. ♥