1. Zadbaj o siebie
Chcąc wspierać dziecko, pierwszym krokiem jest zastanowienie się, z jakim ładunkiem emocjonalnym to my dorośli wchodzimy w nowy dzień i co byłoby dla nas ułatwieniem. Dobrym pomysłem jest pobudka chwilę przed dzieckiem, by móc zebrać myśli, napić się choć łyk gorącej kawy i wziąć trzy głębokie oddechy. Dzięki neuronom lustrzanym i tak zwanemu emocjonalnemu wifi, będziemy mogli zarazić dzieci naszym spokojem.
2. Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę
Wspólnie z dzieckiem przygotujcie plan dnia i powieście go w widocznym miejscu. Taka rozpiska pozwoli dziecku łatwo odnaleźć się w kolejnych obowiązkach, a dorosłym uniknąć ciągłego upominania malucha. Przewidywalny plan działania ułatwia organizację. Wystarczy, że poprosimy dziecko, by sprawdziło na rozpisce, jaką kolejną czynność ma do zrealizowania.
Tworząc plan, warto zwrócić szczególną uwagę na porę wieczorną. Wybranie ubrań i spakowanie plecaka dzień wcześniej pozwoli zyskać cenny czas. Pamiętajmy jednak, że dzieci uczą się najlepiej poprzez naśladowanie. Niech przekonają się, że również dorośli przygotowują się do kolejnego dnia,
a naszykowanie kluczyków do samochodu, zamiast szukania ich w pośpiechu rano rzeczywiście może sporo ułatwić.
3. Wychowaj małego pomocnika
Tym, co ułatwi nam poranki, jest samodzielność dziecka. Pamiętajmy jednak, że moment, w którym się śpieszymy, nie jest dobrym czasem na ćwiczenie zawiązywania sznurówek. Tym warto zająć się, kiedy tykający zegar nie wpływa na nasze zasoby cierpliwości.
Rano warto postawić na ubrania, które dziecku łatwiej jest ubrać, jak spodnie na gumce czy buty na rzepy. Dzięki takim rozwiązaniom nie tylko poranne obowiązki mają szansę na sprawną realizację, ale też budujemy u dziecka poczucie sprawczości.
4. Warto rozmawiać
Pomocne jest mówienie o tym, co dla nas istotne i czego oczekujemy zamiast ocen i krytyki. Możemy powiedzieć „to dla mnie ważne, żeby wyjść punktualnie” zamiast „nigdy nie umiesz zdążyć na czas”.
Jeśli dziecko daje znać, że nie chce iść do szkoły czy przedszkola, zapewnij je, że to co mówi jest dla Ciebie ważne. Powiedz: „słyszę, że nie masz dziś ochoty tam iść, ale wierzę, że spędzisz dobry dzień ze swoimi przyjaciółmi”. Słowa mogą dać wsparcie i akceptację, nie są jednak magicznym zaklęciem, dlatego jeśli maluch zgłasza takie rzeczy regularnie, warto się temu przyjrzeć.
5. Uśmiechnij się!
Zadbajmy o pobudkę w dobrym nastroju i w rytmie dostosowanym do dziecka. Nieprzyjemny odgłos budzika zastąp ulubioną piosenką dziecka.
W małych i większych kryzysach wspiera poczucie humoru. Zamiast wydawać kolejne polecenia możesz przemówić głosem szczoteczki do zębów. Dobrym pomysłem jest też wyjście z domu śmiesznymi krokami.
Nawet jeśli nie sprawimy od razu, że każdy dzień będzie rozpoczynał się jak bajka, warto ułatwić sobie to, na co mamy wpływ.
Ola Iwacz, Mamologia, eksperta programu Rossnę!
