Za biedne na okres

Szacuje się, że aż 500 milionów kobiet na prawie 2 miliardy miesiączkujących nie ma możliwości odpowiedniego dbania o higienę podczas okresu. Okazuje się, że w XXI wieku zjawisko ubóstwa menstruacyjnego dotyczy wielu kobiet na całym świecie, także w krajach rozwiniętych.

Wspólny projekt Rossmann i Kulczyk Foundation

Rossmann postanowił w ramach akcji „Pomagamy jak umiemy kobietom” zaangażować się w projekt Kulczyk Foundation „Podpaski w szkołach dla każdej dziewczyny”.

– Zapewnimy roczny zapas podpasek uczennicom blisko 100 szkół z różnych regionów Polski – mówi Joanna Wojtasik, odpowiedzialna w firmie Rossmann za działania CSR.

Dodatkowo w każdej szkole biorącej udział w projekcie w ramach wolontariatu uczennice będą promować wiedzę na temat menstruacji wśród swoich koleżanek. Nauczyciele z kolei otrzymają specjalnie opracowane materiały na temat dojrzewania i menstruacji, do omówienia z uczennicami i uczniami podczas lekcji czy godzin wychowawczych.

Projekt będzie realizowany przez cały rok szkolny, począwszy od września 2021 roku, natomiast już w maju 2021 roku rozpocznie się rekrutacja szkół podstawowych i ponadpodstawowych do projektu.

Więcej informacji na temat projektu znajduje się na www.kulczykfoundation.org.pl

W Pomagamy jak umiemy kobietom wspieramy też dorosłe kobiety dotknięte problemem ubóstwa menstruacyjnego. środki higieny intymnej przekażemy podopiecznym m.in. Fundacji Akcja Menstruacja i Fundacji Centrum Praw Kobiet.

Miesiączka dostała Oscara

– Nie płaczę dlatego, że mam okres. Jestem wzruszona, bo miesiączka właśnie dostała Oscara – mówiła reżyserka Rayka Zehtabchi, nagrodzona w 2019 roku Oscarem za najlepszy dokument krótkometrażowy.

Jej film „Okresowa rewolucja” pokazał, jak wielkim tabu w Indiach jest temat menstruacji. Nie rozmawia się tam o miesiączce. Niewiele kobiet używa podpasek, niektóre nie wiedzą nawet, co to jest. Większość korzysta z kawałków starych ubrań, ściereczek, zakopywanych potem w ziemi. Z powodu okresu dziewczynki rezygnują z nauki w szkole, bo nie mają warunków, żeby zadbać o higienę w czasie miesiączki. Bohaterki filmu biorą kobiece sprawy w swoje ręce i zakładają mini fabrykę podpasek, dzięki której mogą zarabiać pierwsze w życiu pieniądze, spełniać marzenia i poczuć się wolnymi. Nie bez powodu ich podpaski mają nazwę „Fly” czyli „lataj”.

Problemy kobiet pokazane w filmie nie są wyjątkowe i nie dotyczą jedynie wsi w biednym kraju. Organizacje zajmujące się problemami zdrowia i edukacji alarmują, że ubóstwo menstruacyjne występuje na całym świecie i często ma decydujący wpływ na życie i losy wielu kobiet i dziewczynek, a w efekcie społeczeństw. Jak wynika z raportu i badań zleconych przez Kulczyk Foundation, to także problem polskich kobiet i dziewczynek.

Wstydliwy temat

Przez tysiące lat pielęgnowano kulturowe mity związane z miesiączką. Krwawiące kobiety były zazwyczaj traktowane jako nieczyste, a krew menstruacyjna uważana za toksyczną. Wystarczy zajrzeć do „Historii naturalnej”, encyklopedii z początku naszej ery napisanej przez rzymskiego historyka Pliniusza Starszego. Według niego pod wpływem krwi menstruacyjnej m.in. „wino kwaśnieje, plony usychają, szczepy roślinne zamierają, schną nasiona roślin ogrodowych, owoce spadają z drzew, jasna powierzchnia luster ciemnieje, ostrza stalowe tępieją, kość słoniowa traci połysk, pszczoły umierają, żelazo i brąz rdzewieją”. Krew menstruacyjna ma mieć zatem siłę niszczycielskiej plagi, którą można docenić jedynie za to, że: „podczas miesięcznego krwawienia kobiety mają tyle magicznej siły, że ponoć krew wystawiona podczas burzy na działanie błyskawic odpędza grad i huragan”.

W literaturze można znaleźć wiele instrukcji, jak postępować z kobietą miesiączkującą – sprowadzają się do ogólnego zalecenia, aby jej unikać. Trudno się zatem dziwić, że kobiety nie przyznawały się do tego fizjologicznie naturalnego procesu zachodzącego co miesiąc w ich organizmach. I robiły to na tyle skutecznie, że ten temat stał się „niewidoczny” i przemilczany.

Za biedne na okres

Menstruacja, szeroko opisana z medycznego punktu widzenia, dopiero teraz – na początku XXI wieku – jest analizowana pod kątem zagrożeń wynikających z wielowiekowych zaniedbań. Powstają organizacje, które za cel obrały wsparcie milionów kobiet i dziewczynek na całym świecie, aby nie musiały znosić upokorzeń lub narażać swojego zdrowia z powodu braku odpowiedniej higieny w czasie okresu. Bez zapewnienia podstawowych warunków m.in. takich jak dostęp do środków higieny czy edukacji na temat menstruacji, kobiety i dziewczynki narażone są na infekcje układu moczowo-płciowego, ból, napiętnowanie, poczucie wstydu, nieobecności w szkole, przymusowe porzucanie nauki, ograniczoną zdolność do zaangażowania się w pracę zawodową.

Dostęp do środków higieny menstruacyjnej to podstawowe prawo człowieka. Bez niego kobiety i dziewczynki nie mogą żyć z godnością. To oburzające, że dziewczęta na całym świecie nie mają szans na lepszą edukację, a kobiety na pójście do pracy, bo są zbyt biedne, aby mieć okres. Zbyt długo zaniedbywano działania na rzecz rozwiązania tego problemu – mówi Dominika Kulczyk, prezes Kulczyk Foundation, która wraz z Founders Pledge (inicjatywą filantropów z całego świata) działa na rzecz poprawy sytuacji osób cierpiących z powodu ubóstwa menstruacyjnego. Te dwie organizacje połączyły siły i wspólnie opublikowały pierwszy na świecie raport poświęcony najefektywniejszym metodom wsparcia zdrowia i higieny menstruacyjnej oraz programom pomocowymh mającym przeciwdziałać ubóstwu menstruacyjnemu. Raport pokazuje, że na całym świecie brakuje badań i danych związanych z okresem, co świadczy o tym, że problem niewystarczającego dostępu do środków i higieny menstruacyjnej był przez lata zaniedbywany, a skala zjawiska może być o wiele większa niż szacowane pół miliarda kobiet, dotkniętych ubóstwem menstruacyjnym.

Te dni

Kulczyk Foundation sprawdziła też sytuację w Polsce. Agencja Difference w lutym 2020 roku poddała analizie ilościowej  wypowiedzi blisko półtora tysiąca osób, w analizie jakościowej wykorzystane zostały opinie ponad 90 osób, w tym m.in. ekspertek, nastolatek i dorosłych kobiet. Z badania wynika, że choć od kilku lat można zauważyć zmiany w podejściu do tematu menstruacji to wciąż jednak mówi się o niej mało. Nie potrafią rozmawiać ze sobą matki z córkami, w szkole informacje na ten temat są niedostateczne, w mediach problem jest uznawany za odpychający, reklamy środków higieny są oderwane od realiów, bo krew rzadko jest w nich czerwona i mówi się o „tych dniach” zamiast wprost o okresie. O tym, że to wciąż wstydliwy problem świadczy fakt, że 19 proc. ankietowanych przyznaje się, że w czasie miesiączki chciałyby schować się przed całym światem, a co czwarta kobieta podchodzi do niej bardzo negatywnie. Uważamy ponadto, że to „brudny czas”, który należy ukryć przed wszystkimi, także dlatego, że mamy wtedy problem z panowaniem nad emocjami. To negatywne nastawienie sprawia, że coś, czego kobiety doświadczają cyklicznie jest przez nie traktowane jako obrzydliwe, a za tym idzie brak akceptacji dla swojego ciała, kobiecości i seksualności. Eksperci twierdza, że że1/3 polskich dziewczynek nie jest przygotowana na pierwszą miesiączkę i dla wielu z nich wiąże się ona z traumą, ponieważ nikt im wcześniej nie powiedział, że nastąpi taki moment w ich życiu. Zdarza się, że kiedy pojawia się krwawienie, myślą, że umierają. Ankietowane przyznają też, że nie zawsze stać je na dobrej jakości środki higieny intymnej. Są też takie, których często nie stać na nie w ogóle. Prawie 40 proc. mniej zamożnych  kobiet przyznało, że musiało zrezygnować z ich zakupu na rzecz innych domowych wydatków, jak mówią pilniejszych i ważniejszych.

Krew nas zalewa

Informacja o tym, że tyle kobiet na świecie, także w Polsce, musi każdego miesiąca wybierać czy kupić jedzenie czy podpaski sprawiła, że postanowiłam walczyć z tym problemem – mówi Dominika Kulczyk.

8 marca powołana została Okresowa Koalicja, do której należą organizacje, fundacje, ekspertki i kobiety zajmujące się tematem ubóstwa menstruacyjnego w Polsce. Krew nas zalewa z powodu ignorowania tematu. Pora zrozumieć, że ubóstwo menstruacyjne to nie tylko problem kobiet, ale nas wszystkich. Pandemia nie powinna nam przesłonić tego tematu. Jest wiele do zrobienia i trzeba zacząć mówić o miesiączce merytorycznie, bo okres jest sprawą nas wszystkich i nie można go już dłużej ignorować – mówi Dominika Kulczyk.

Autor: Katarzyna Montgomery


Metody płatności:MastercardVisaBlikPayPoPayUPrzelewy24GPay