Fot. Shutterstock.com

Co na przeziębienie? Jak sobie pomóc przy infekcji wirusowej

Dopadła cię infekcja wirusowa? Masz objawy grypy czy czegoś łagodniejszego? Sprawdź, co na przeziębienie radzą specjaliści.

Czym przeziębienie różni się od grypy? Przede wszystkim nasileniem objawów. Wsród objawów grypy mamy silne bóle głowy, kości i stawów, czujemy się bardzo osłabieni. Objawy przeziębienia są mniej dotkliwe, może nas wcale nie łamać, a jeśli już, to tylko na początku. Gorączka przy infekcji wirusowej też nie jest tak wysoka i utrzymuje się krócej, to samo z kaszlem. Za to znacznie bardziej dokucza nam ból gardła, a i katar może być silniejszy.

Zimno w nosie i infekcja wirusowa gotowa

Czy przeziębienie ma związek z wystawianiem się na chłód? W naszej części świata ludziom wydaje się to oczywiste. W języku polskim wskazuje na to sama nazwa choroby. O dowody naukowe wcale jednak nie było łatwo. W latach 60. XX wieku uczeni próbowali je zdobyć. Robili eksperymenty, które polegały na trzymaniu jednych badanych przez kilka godzin w cieple, innych – w zimnie, na przykład w chłodni. Potem wszystkim wprowadzano do nosa rhinowirusy, czyli zarazki wywołujące przeziębienie. Znaczących różnic w liczbie zachorowań między jedną a drugą grupą badanych jednak nie było. Dopiero badania ostatnich lat wskazały związek między zimnem a infekcją wirusową. Chodzi przede wszystkim o zimno w nosie, bo to tam namnażają się rhinowirusy. Okazało się, że w normalnej temperaturze ludzkiego ciała (36,6 st. C) komórki w nosie świetnie sobie radzą z zwalczaniem rhinowirusów wywołujących infekcję wirusową. Gdy temperatura obniża się o dwa-trzy stopnie, aktywność komórek w walce z infekcją wirusową gwałtownie spada. Rhinowirusy szaleją. To dlatego przeziębieniu towarzyszy katar.

Szczepionka przeciw grypie, czyli profilaktyka przede wszystkim

Na grypę można się zaszczepić i to zdaniem uczonych najlepszy sposób na zabezpieczenie się przed infekcją. Szczepionka przeciw grypie nie daje 100-procentowej gwarancji, że nie zachorujemy, ale nawet jeśli tak się stanie, objawy grypy będą łagodniejsze. A co na przeziębienie? Choć też wywołują je wirusy, szczepionki nie ma. Typów rhinowirusów jest bowiem nie kilka – jak wirusów grypy – ale kilkaset. Taka szczepionka jest na razie poza zasięgiem medycyny. W dodatku nie ma też leku przeciw rhinowirusom. Uczeni odkryli wprawdzie niedawno białko, które im pomaga, i planują pracę nad wziewnym preparatem, który by mu przeciwdziałał, ale na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Na razie wszystko to, co na przeziębienie możemy zrobić, to budować swoją odporność, a kiedy już się przeziębimy, stosować środki, które złagodzą objawy przeziębienia.

Co na przeziębienie? Ciepło i inhalacje

Skoro już jesteśmy przeziębieni, trzeba też oczywiście dbać o to, by było nam ciepło. To zresztą naturalny odruch, że staramy się wówczas ciepło ubierać. Poza tym, kiedy czujemy, że w nosie nas „kręci” albo zaczyna on być zatkany, dobrze od razu zrobić sobie inhalację. To jest to, co na przeziębienie możemy zrobić w każdej chwili. Nie trzeba do tego specjalnych urządzeń, wystarczy garnek lub miska z bardzo gorącą wodą, a na głowę ręcznik. Można do tej gorącej wody dodać sodę oczyszczoną lub jakiś olejek, na przykład eukaliptusowy. A jeśli ktoś jest uczulony, może dodać tylko sól morską, w ostateczności nie musi dodawać niczego. Sama gorąca para pomoże udrożnić nos zatkany przy infekcji wirusowej i pozbyć się wydzieliny z zatok. Na ból gardła dobre są tabletki do ssania, bo odkażają.

Co na przeziębienie? Wzmocnij odporność

Nasza odporność na infekcję wirusową spada, gdy żyjemy w ciągłym stresie, jesteśmy przemęczeni. Spada także po zażywaniu antybiotyków i kiedy zaczynamy się starzeć. Ale nawet kiedy jesteśmy silni i młodzi, układ odpornościowy nie zawsze działa jak należy i okresowo spada produkcja limfocytów T – naszego głównego oręża w walce z zarazkami. To, co na przeziębienie warto zrobić, to odpowiednio się odżywiać. Chodzi o to, by w tym, co jemy i łykamy, były substancje sprzyjające budowaniu odporności.

Co buduje odporność? To, co ludzkość stosuje już od tysiącleci, a więc miód, czosnek, propolis, wyciąg z czarnego bzu, aloes, sok z malin, aronii lub czarnej porzeczki, eukaliptus. Odporność budujemy też, dostarczając organizmowi żelaza, cynku i witamin w odpowiednich dawkach. Liczy się zwłaszcza witamina D, która bezpośrednio wpływa na sprawność limfocytów. Kto ma jej w organizmie dosyć, będzie znacznie odporniejszy na przeziębienie i wiążące się z nim infekcje wirusowe górnych dróg oddechowych.

W zwalczaniu objawów przeziębienia pomagają zioła, m.in. podbiał, tymianek czy szałwia, a także wszystko, co buduje odporność. Pamiętam z dzieciństwa czosnek pokrojony w kosteczkę. Przed wyjściem do przedszkola mama podawała nam go na łyżeczce. Popijaliśmy ciepłym mlekiem z miodem. Herbatkę z sokiem malinowym pił chyba każdy. To, co na przeziębienie może nam pomóc, można dziś dostać gotowe w postaci syropów i tabletek.

Tekst: Maria Baksik