Fot. Shutterstock.com, materiały prasowe

Dieta w ciąży - zdrowa mama, zdrowe dziecko

Starając się o dziecko, warto przy okazji zadbać o dobre samopoczucie i ogólny stan zdrowia. W tym o zęby. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, jak wielki wpływ na przebieg ciąży mogą mieć chore zęby lub dziąsła. Warto także pomyśleć o odpowiedniej diecie w ciąży.

Ciąża? Precz ze stresem

– Zachodząc w ciążę, najlepiej być zdrową i szczęśliwą. Najbardziej udane dzieci to te poczęte z miłości i później niezmiennie kochane – mówi dr Andrzej Wojcieszek, ginekolog położnik z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem.

Radzi więc, by ciąży nie odkładać zbyt długo, bo im później, tym trudniej w nią zajść. I by szykować się do niej, niekoniecznie planując wszystko od A do Z, z notesem i zegarkiem w ręku, a później martwić się, że coś nie poszło zgodnie z planem. Zmartwienie to stres, a stres niczemu dobremu nie służy. Przeciwnie, może być przyczyną kłopotów z zajściem w ciążę.

Dieta w ciąży, czyli co wolno, a czego nie

1. Dieta w ciąży - używkom mówimy nie!

Planując ciążę, należy unikać picia alkoholu, a kiedy już się uda zajść – bezwzględnie go wykluczyć. Dieta w ciąży jest istotna dla obojga rodziców. Przyszli rodzice powinni rzucić palenie. U mężczyzn obniża ono libido i potencję.

Spada też jakość nasienia: plemników jest mniej i są mniej ruchliwe. Na ich kondycję nie wpływa też dobrze ciasna bielizna i spodnie: jądra nie lubią jak jest im za ciepło  – co potwierdziły liczne badania.

2. Dieta w ciąży - zębom mówimy tak!

Szczególnie ważna sprawa to zadbanie o zęby i stan jamy ustnej. Trzeba je wyleczyć. Powodów jest wiele. Po pierwsze, ciężarnej trudniej ukoić ból zęba, bo może zażywać tylko paracetamol. A ryzyko, że w ciąży zaatakuje próchnica, jest duże.

Rozwijające się w łonie matki dziecko będzie czerpało wapń z zapasów zgromadzonych w jej organizmie. Niedobór wapnia u mamy – i już zęby zaczynają się szybciej psuć. Niemcy mają nawet powiedzenie: „Jedna ciąża, jeden ząb”.

Próchnicy w ciąży „sprzyja” też obniżone pH śliny – staje się ona bardziej kwaśna, zwłaszcza u kobiet, które w pierwszym trymestrze cierpią z powodu nudności i wymiotów. Przed ciążą należy też zadbać o dziąsła i przyzębie (tkanki, które otaczają ząb razem z korzeniem), czyli wyleczyć je i usunąć kamień. Bo jeśli są chore, w ciąży dolegliwości mogą się nasilić. W przestrzeń między zębem a dziąsłem mogą dostać się bakterie. Wtedy ząb zacznie się chwiać i można go stracić. Poza tym bakterie te mogą dotrzeć do dziecka – związek chorób przyzębia z ryzykiem przedwczes- nego porodu i niską masą urodzeniową jest naukowo udowodniony. Toksyny produkowane przez bakterie w dziąsłach zatruwają dziecko.

3. Dieta w ciąży - nadwago, pa!

Osobna kwestia to sposób odżywiania. Dieta w ciąży i przed nią kieruje się swoimi zasadami. Należy jeść z umiarem i różnorodnie. Nie głodzić się, ale i nie objadać. Kobiety z nadwagą mają mniejsze szanse na ciążę o ok. 30 proc. Zażywanie witamin jest zalecane w przypadku stwierdzenia ich niedoborów. Wskazane jest za to codzienne przyjmowanie kwasu foliowego – sprzyja to zajściu w ciążę, a potem obniża ryzyko wad rozwojowych płodu.

4. Wirusom mówimy stop!

Planując ciążę, warto iść do ginekologa i zrobić cytologię oraz podstawowe badania. Przyszła mama powinna też zorientować się, czy chorowała w dzieciństwie na odrę, ospę, a zwłaszcza różyczkę, albo czy była szczepiona na te choroby.

Jeśli dokumentacja z czasów dzieciństwa zaginęła, poradni już nie ma itp., można zbadać poziom przeciwciał. Gdy jest niski, lepiej się zaszczepić (po szczepieniu przez dwa miesiące unikać zajścia w ciążę). Kobiety, które nie wiedzą czy przeszły różyczkę lub czy zostały zaszczepione, w razie zajścia w ciążę powinny przez pierwsze 100 dni unikać ryzyka kontaktu z wirusami.

W przeciwnym razie mogą zachorować i przez to poronić albo dziecko może urodzić się z wadą rozwojową (ryzyko wynosi aż 90 proc.). – Liczy się właśnie 100 pierwszych dni, bo to okres organogenezy, czyli czas, w którym tworzą się wszystkie narządy. Potem płód już tylko rośnie – wyjaśnia dr Wojcieszek.

Tekst: Maria Baksik