To efekt konfliktu, który w latach 2020–2022 toczył się między władzami centralnymi Etiopii a władzami regionu Tigraj i pochłonął około pół miliona ofiar - zarówno w wyniku walk, jak i głodu oraz chorób. Zniszczeniu uległo także około 90 proc. infrastruktury szkolnej, a dla tysięcy młodych ludzi nauka stała się niedostępnym luksusem. Choć w największych miastach edukacja stopniowo wraca, w mniejszych miejscowościach szkoły średnie wciąż należą do rzadkości.
Właśnie dlatego Marcin Meller, dziennikarz i reporter, postanowił zbudować szkołę średnią nie w jednym z dużych tigrajskich ośrodków, lecz we wsi Maigua.
- Tam naprawdę dzieci potrafią każdego dnia pokonywać kilkanaście kilometrów przez góry, żeby dotrzeć do szkoły. Kiedy zobaczyłem skalę zniszczeń i młodych ludzi, którzy mimo wszystko wciąż chcą się uczyć, zrozumiałem, że nie wystarczy o tym opowiadać. Trzeba zrobić coś konkretnego – mówi Marcin Meller.



