Jak to się stało?
29 kwietnia otworzyliśmy zapisy dla osób, które biegły z nami rok temu. W ten sposób chcieliśmy im podziękować i docenić, że wybrali Rossmann Run już w 2025 roku. Dzień później, 30 kwietnia, do biegu mógł dołączyć każdy, kto chciał bawić się z nami. Zapisy zakończyliśmy w... 36 godzin od ich rozpoczęcia, zapełniając wszystkie wolne miejsca – aż 600 tysięcy!
23 maja przeszedł do historii!
Tego dnia ruszyły z nami 525 172 osoby – od Augustowa aż po Zgorzelec. Bawili się z nami młodsi i starsi. Najmłodszy uczestnik biegu miał 13 lat, a najstarszy – 88 lat. Razem przebiegliśmy 5 146 686 kilometrów, a średni dystans uczestnika Rossmann Run wynosił 9,8 kilometra. W ten sposób udowodniliśmy, że Rossmann jak nikt inny inspiruje setki tysięcy osób do tego, by dbać o swoje zdrowie i samopoczucie jako wyraz miłości do siebie. Bo ruch to najlepsze, co możemy dać swojemu ciału. Ale w naszym charytatywnym biegu bieganie to dbanie nie tylko o siebie. Biegacze ruszyli nie tylko dla poprawy swojej formy, ale i po to, by wesprzeć Polski Komitet Paralimpijski.
3 428 525 zł dla paralimpijczyków
Już kolejny raz 100% wpłat biegaczy trafiło do Polskiego Komitetu Paralimpijskiego. W ubiegłym roku było to ponad 2,8 mln, które pomogły zorganizować cykl turnusów sportowo-rehabilitacyjnych Sport – Twoja Siła. Tegoroczna rekordowa pula 3 428 525 zł zostanie przeznaczona na sekcje pływackie dla osób z niepełnosprawnościami. Dzięki tej kwocie uczestnicy zajęć będą mogli odnaleźć swoją pasję, wzmacniać zdrowie fizyczne i psychiczne. Więcej o celu Rossmann Run 2026 przeczytasz tutaj.
Dziękujemy!
Już trzeci raz wspólnie stworzyliśmy bieg, który motywuje do ruchu kilkaset tysięcy osób rocznie. Po Rossmann Run otrzymujemy od Was wiadomości, w których opisujecie swoje sportowe historie. Zaczyna się od pierwszego kroku, a kończy się na przygodzie z trenowaniem, która trwa nadal. Trzymamy za Was kciuki i dziękujemy, że wspólnie możemy bić rekordy! A osoby, które stanęły na wirtualnej mecie, jak co roku nagrodzimy kuponami rabatowymi, by mogły uzupełnić zapasy swoich ulubionych produktów. Do zobaczenia w Rossmannie… i na biegowych ścieżkach!
