Tonowanie włosów po rozjaśnianiu
Jednym z najczęstszych powodów tonowania włosów, jest potrzeba korekty odcienia po ich wcześniejszym rozjaśnianiu. Redukcja naturalnego pigmentu to zabieg, który mocno ingeruje w strukturę pasm, a efekt końcowy bywa nierówny i wymaga poprawek.
Na takich kosmykach bardzo często pojawiają się niepożądane tony – żółte, złote lub pomarańczowe, a kolor może wyglądać na płaski i pozbawiony głębi. Tonowanie włosów rozjaśnionych pomaga je zneutralizować i nadać fryzurze bardziej spójny, estetyczny wygląd.
Należy jednak pamiętać, że włosy po rozjaśnianiu są zazwyczaj bardziej porowate i chłonne, dlatego dobór odpowiedniego produktu wymaga większej ostrożności. Pigment może osadzać się szybciej i intensywniej, co zwiększa ryzyko zbyt chłodnego lub nierównomiernego efektu. Z tego względu kluczowe jest świadome dopasowanie tonera oraz kontrola czasu jego działania, aby uzyskać pożądany rezultat.
Czy tonowanie niszczy włosy?
W porównaniu do trwałej koloryzacji, która obok rozjaśniania i dekoloryzacji jest jedną z najbardziej zaawansowanych procedur związanych ze zmianą pigmentu, tonowanie to najmniej inwazyjny sposób na metamorfozę. Osoby, które nie mają doświadczenia z tego rodzaju zabiegami, zastanawiają się jednak czy tonowanie niszczy włosy?
Otóż, ze względu na powierzchniowe działanie, a nie wnikanie w głąb łodygi włosa, korekta odcienia przy pomocy tonera, maski czy pianki barwiącej, nie osłabia kosmyków tak, jak może zrobić to permanentna koloryzacja. Warto jednak pamiętać, że kondycja włosów po tonowaniu może się pogorszyć, jeśli pasma są już wcześniej zniszczone lub gdy zabieg wykonywany jest zbyt często.
Ryzyko przesuszenia zwiększa się także przy niewłaściwym doborze produktu, zbyt długim czasie trzymania tonera lub przy włosach wysokoporowatych, które szybciej oddają wilgoć. Znaczenie ma również skład kosmetyku – farby tonujące mogą działać intensywniej niż maski czy pianki o podobnym działaniu. Te drugie zazwyczaj mają łagodniejszą formułę i często zawierają składniki pielęgnujące, takie jak oleje, emolienty czy substancje nawilżające.
Nawet w przypadku takich produktów warto jednak pamiętać o dodatkowej pielęgnacji po zabiegu, aby uzupełnić poziom nawilżenia włosów i wspierać ich regenerację.
Nieudane tonowanie włosów – co robić?
Niekiedy domowe zabiegi koloryzujące dają efekt niezgodny z oczekiwaniami. Nieudane tonowanie włosów może wynikać z wielu czynników, np. nadmiernego czasu aplikacji, niewłaściwego doboru produktu albo nierównego rozprowadzenia kosmetyku. Pasma mają wtedy zbyt intensywny, „przytłaczający” kolor, pojawia się nierównomierny efekt w postaci plam lub niechcianego odcienia, np. zbyt chłodnego lub zbyt ciemnego tonu.
W takiej sytuacji warto sięgnąć po bezpieczne rozwiązania, które można wykonać samodzielnie. Często pomocne okazuje się kilkukrotne umycie włosów oczyszczającym szamponem, co pozwala stopniowo wypłukać nadmiar pigmentu. Dobrym wsparciem jest również odpowiednia pielęgnacja – nawilżające maski i odżywki pomagają poprawić ogólną kondycję oraz wygląd włosów, szczególnie jeśli po tonowaniu stały się przesuszone, szorstkie lub mniej elastyczne.
Zdarzają się jednak sytuacje, w których domowa korekta nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli kolor jest bardzo nierówny, pojawiły się wyraźne plamy lub włosy przybrały trudny do skorygowania odcień, lepiej skonsultować się z fryzjerem. Profesjonalista oceni stan włosów i dobierze odpowiednią metodę koloryzacji, minimalizując ryzyko dalszego uszkodzenia pasm. To szczególnie ważne w przypadku włosów rozjaśnianych lub osłabionych, które wymagają precyzyjnego i ostrożnego działania.